- Myślę, że graliśmy z zespołem troszkę lepszym od nas i te detale w końcówce meczu zrobiły różnice. Z wyniku jesteśmy niezadowoleni, ale z tego, jak wielu z tych chłopaków się dziś zaprezentowało i (jak zaprezentowali się) wszyscy jako drużyna, jestem bardzo zadowolony — mówił po meczu bramkarz Juventusu Turyn.
Polska-Holandia 1:2. Wojciech Szczęsny: Mamy trochę jakości i dużo charakteru
Szczęsny podkreślił, że przyjemnie patrzy się jak "młodzi chłopacy z Polski wychodzą przeciwko tak dobremu zespołowi, i chcą grać swój futbol". - Miło się na to patrzy. Nie przyzwyczailiśmy się ostatnio do tego. Dziś patrząc na nasz występ nawet momentami można było być z nas dumnym - dodał bramkarz reprezentacji.
Bramkarza reprezentacji spytano też co się zmieniło w reprezentacji, że drużyna, która niedawno przegrała 2:3 z Mołdawią teraz walczyła jak równy z równym z Holandią.
Czytaj więcej
Polska 16 czerwca rozpoczęła swój udział w Euro 2024. W pierwszym pojedynku grupy D Biało-Czerwoni grali z Holandią. Po bramkach Adama Buksy i Cody...
- Przed meczem powiedziałem chłopakom, że mamy na tyle zwariowanego trenera, który wierzy, że możemy grać w piłkę, że musimy grać w piłkę - mówił Szczęsny. Jak dodał do niedawna piłkarzom wydawało się, że lepszemu zespołowi można przeciwstawić się „tylko głęboką obroną”.
- Dziś okazuje się, że mamy trochę jakości, mamy dużo charakteru. To jest coś co po dzisiejszym meczu daje powody do optymizmu — podkreślił.
Polska-Holandia 1:2. Wojciech Szczęsny: To jest przedsmak tego, co chłopacy mogą pokazać w kolejnych meczach
Pytany o reprezentację Holandii Szczęsny powiedział, że wyróżnia ją „wysoka jakość” piłkarska. - Nie robią żadnych błędów technicznych, ciężko jest wtedy kontrować. Gdy decydują, że chcą się przy piłce utrzymać, to się utrzymują - mówił.
- Jakość tego zespołu jest bardzo wysoka, a mimo wszystko było blisko, by ten remis dowieźć do końca. Bierzemy z tego pozytywy — dodał Szczęsny.
Pytany czy porażka po dobrej grze boli bardziej, Szczęsny odparł, że "boli mniej". - To co dziś pokazali młodzi chłopacy (z reprezentacji) to jest przedsmak tego, co mogą pokazać w kolejnych meczach - dodał.
Na uwagę, że była to pierwsza porażka Probierza, jako selekcjonera, Szczęsny odparł: „Oby była ostatnia”.
- To boli, porażka zawsze boli. Nie chcieliśmy grać tego meczu tylko po to, by ładnie zagrać i przegrać - mówił jednocześnie.