Przed sobotą na czele klasyfikacji generalnej panował ogromny ścisk – prowadził Robert Lambert, z jednym punktem przewagi nad Bartoszem Zmarzlikiem i trzema nad Bradym Kurtzem. Jednak po kwalifikacjach a przed rozpoczęciem toruńskiej, finałowej rundy, sześciokrotny mistrz świata odebrał Brytyjczykowi złoty plastron lidera. Wszystko dzięki udanemu w wykonaniu Polaka sprintowi – wygrał w nim Dominik Kubera, ale Zmarzlik był drugi, zgarniając trzy dodatkowe punkty. Lambert i Kurtz nie powiększyli w kwalifikacjach swojego dorobku.
To stawiało polskiego „F-16” w roli faworyta – ostatecznie wygrał dwie ostatnie rundy Grand Prix, które odbyły się w Toruniu – w 2023 i 2024 r. Zmarzlik rozpoczął turniej w Toruniu od zwycięstwa (pokonując Lamberta), ale później trzykrotnie dojeżdżał na drugim miejscu. W efekcie po fazie zasadniczej nie znalazł się wśród dwóch najlepszych zawodników, uzyskujących bezpośrednią kwalifikację do finału. Wyprzedzili go Lambert, który po porażce z obrońcą tytułu już nie przegrywał, oraz inny zawodnik, którego Motoarena jest „domowym” polskim torem – Patryk Dudek.
Zmarzlik trafił do pierwszego półfinału, w którym mierzył się z Leonem Madsenem, Maxem Frickiem i Fredrikiem Lindgrenem. Polak najlepiej wyszedł spod taśmy i pewnie wygrał, jadąc optymalną ścieżką. Po chwili jego wyczyn powtórzył Brady Kurtz, również startując z wewnętrznego pola, co oznaczało, że kibice zobaczą finał, jakiego w historii Grand Prix jeszcze nie było – z udziałem trzech zawodników mających szansę na tytuł.
Najlepsze w teorii, to najbardziej wewnętrzne pole, bez zastanowienia wybrał Lambert. I to pole go nie zawiodło. Wystrzelił spod taśmy jak rakieta i pewnie zwyciężył, a jako że Zmarzlik ugrzązł z tyłu, po raz pierwszy w karierze wywalczył tytuł indywidualnego mistrza świata. Ustępujący mistrz zdołał tylko wyprzedzić na ostatnim łuku Dudka. Do obrony mistrzostwa to było za mało – wystarczyło na srebrny medal. Kurtz musiał obejść się brązem.
Lambert to pierwszy brytyjski mistrz świata od 2018 r., czyli ostatniego triumfu Taia Woffindena. Uznawany jest za jednego z najbardziej utalentowanych i widowiskowo jeżdżących zawodników młodego pokolenia na świecie. Ma 28 lat, czyli jest o trzy lata młodszy od Zmarzlika. Indywidualnie w mistrzostwach świata miał dotąd tylko jeden medal – srebro z 2024 r.
Grand Prix Polski w Toruniu
Wyniki
1. Robert Lambert (Wielka Brytania) 14 (2,3,3,3,3) + 1. miejsce w finale – 20 pkt. GP
2. Brady Kurtz (Australia) 10+3 (3,0,1,3,3) + 2. miejsce w finale - 18
3. Bartosz Zmarzlik (Polska) 12+3 (3,2,2,2,3) + 3. miejsce w finale - 16
4. Patryk Dudek (Polska) 12 (1,3,2,3,3) + 4. miejsce w finale - 14
5. Daniel Bewley (Wielka Brytania) 10+2 (1,2,3,3,1) - 12
6. Fredrik Lindgren (Szwecja) 7+2 (2,1,1,1,2) - 11
7. Leon Madsen (Dania) 9+1 (3,1,3,0,2) - 10
8. Michael Jepsen Jensen (Dania) 8+1 (0,3,3,2,0) - 9
9. Max Fricke (Australia) 7+0 (3,0,1,1,2) - 8
10. Jason Doyle (Australia) 6+0 (1,1,2,2,0) - 7
11. Kacper Woryna (Polska) 6 (1,2,w,1,2) - 6
12. Dominik Kubera (Polska) 5 (0,3,2,0,0) - 5
13. Anders Thomsen (Dania) 5 (2,2,d,0,1) - 4
14. Nazar Parnicki (Ukraina) 4 (2,0,0,2,0) - 3
15. Andžejs Ļebedevs (Łotwa) 3 (0,1,0,1,1) - 2
16. Maksymilian Pawełczak (Polska) 2 (0,0,1,0,1) - 1
Zmarzlik pozostaje współliderem, jeśli chodzi o liczbę tytułów – ma ich na koncie sześć, tak samo jak Nowozelandczyk Ivan Mauger (który swoje złota kolekcjonował w latach 1968-1979) i Szwed Tony Rickardsson (1994-2025). Gdyby Polak wygrał i w tym roku, zostałby najwybitniejszym żużlowcem w historii tej dyscypliny. Przez lata nie miał konkurencji, szczególnie po wyrzuceniu z Grand Prix żużlowców z Rosji w 2022 r. – ostatnim rywalem, który stanął mu na drodze, był właśnie Rosjanin Artiom Łaguta (w 2021 r.). Dopiero w ubiegłym roku Zmarzlikowi wyrósł godny rywal – Kurtz na koniec cyklu stracił do niego tylko 1 punkt. Teraz to Polakowi zabrakło dwóch punktów.
Speedway Grand Prix 2026
Klasyfikacja końcowa
1. Lambert – 162
2. Zmarzlik – 160 pkt.
3. Kurtz – 157
4. Jepsen Jensen – 111
5. Dudek – 103
6. Madsen – 100
7. Fricke – 97
8. Woryna – 95
9. Doyle – 73
10. Ļebedevs – 67
11. Thomsen – 62
12. Jack Holder (Australia) – 55
13. Jan Kvěch (Czechy) – 52
14. Kubera – 44
15. Lindgren – 36
16. Bewley – 31
17. Parnicki – 24
18. Kai Huckenbeck (Niemcy) – 18
19. Maciej Janowski (Polska) – 11
20. Kim Nilsson (Szwecja) – 9
21. Tom Brennan (Wielka Brytania) – 7
22. Fredrik Jakobsen (Dania) – 7
22. Piotr Pawlicki (Polska) – 6
23. Norick Blödorn (Niemcy) – 4
24. Pawełczak – 3
25. Daniił Kołodinski (Łotwa) – 2
26. Mikkel Andersen (Dania) – 2
27. Adam Bednář (Czechy) – 1
28. Marcel Kowolik (Polska) – 1