Reklama

Serena Williams biła Agnieszce brawo

Amerykanka kolejny raz wygrała z Agnieszką Radwańską, ale Polka była w Toronto blisko zwycięstwa.
Serena Williams i Agnieszka Radwańska – ich szósty mecz i szósta wygrana Amerykanki

Serena Williams i Agnieszka Radwańska – ich szósty mecz i szósta wygrana Amerykanki

Foto: AFP

Mecz był taki, że chciało się go oglądać od pierwszej do ostatniej minuty. Żadnej obrony Częstochowy, żadnych obaw i prób przeczekania naporu wielkiej rywalki. Po dwóch godzinach znakomitych wymian i spięć przy siatce pani sędzia ogłosiła: 7:6 (7-3), 6:4 dla Amerykanki. Publiczność wstała i biła brawo obu zawodniczkom.

To tajemnica trenera Tomasza Wiktorowskiego, jak zdołał przekonać Radwańską do porzucenia myśli o bezpiecznej grze. Na korcie w Toronto przed Sereną pojawiła się wreszcie Agnieszka odważna i nieustępliwa. Żadnych kompromisów, także serwisowych, i żadnej myśli o tym, że kronika wcześniejszych pięciu porażek ma jakiekolwiek znaczenie.

Williams, to trzeba przyznać, zaczęła mecz bez energii. Trochę czasu straciła na przypomnienie sobie tenisa Radwańskiej, trochę narzekała na zdrowie, choć tajemnicze „zaburzenia żołądkowe”, o jakich później mówiła, wyglądały na niezbyt przekonującą wymówkę.

Potrafiła raz przełamać podanie Polki, ale zaraz dostała mocną kontrę. Drugie przełamanie i drugi raz Radwańska odrobiła stratę. Bywało, że Williams biła brawo swej rywalce, takich gestów Sereny często się nie ogląda. Dopiero tie-break z kilkoma świetnymi wymianami zadecydował o tym, że pierwszego seta wzięła Serena.

W drugim Radwańska prowadziła już 3:1, amerykańska mistrzyni zrozumiała, że średnia gra nie wystarczy, więc mecz z dobrego zmienił się w doskonały. Nadzieja, że seria porażek Agnieszki z Sereną Williams zbliża się do końca, wreszcie ma mocne podstawy.

Reklama
Reklama

W Kanadzie dobrze grali także debliści Mariusz Fyrstenberg z Marcinem Matkowskim, doszli w Montrealu do półfinału.

Następny tydzień to turniej w Cincinnati, wspólna impreza WTA (Premier 5) i ATP (Masters 1000). Znów są miliony dolarów do wzięcia. Do US Open blisko, absencji prawie nie ma. Mają zjawić się wszystkie tenisistki z pierwszej dwudziestki rankingu, a także Roger Federer.

W turnieju nie zagrają Urszula Radwańska i Łukasz Kubot. Chcieli, ale odpadli w eliminacjach.

1/2 finału:

S. Williams (USA, 1) – A. Radwańska (Polska, 3) 7:6 (7-3);

S. Cirstea (Rumunia) – Na Li (Chiny, 4) 6:1, 7:6 (7-5).

Reklama
Reklama

Wynik finału:

Serena Williams (USA, 1) - Sorana Cirstea (Rumunia) 6:2, 6:0.

Cincinnati. Turniej WTA Premier 5 (2,369 mln dol.). I runda eliminacji:

P. Martić (Chorwacja) – U. Radwańska (Polska, 1) 4:6, 6:4, 6:4.

Montreal. Turniej ATP Masters 1000 (2,887 mln dol.). 1/2 finału:

R. Nadal (Hiszpania, 4) – N. Djoković (Serbia, 1) 6:4, 3:6, 7:6 (7-2); M. Raonic (Kanada, 11) – V. Pospisil (Kanada) 6:4, 1:6, 7:6 (7-4). Debel – 1/2 finału: A. Peya, B. Soares (Austria, Brazylia, 3) – M. Fyrstenberg, M. Matkowski 6:2, 7:6 (7-3).

Reklama
Reklama

Cincinnati. Turniej ATP Masters 1000 (3,08 mln dol.). I runda eliminacji:

B. Becker (Niemcy) – Ł. Kubot (Polska, 8) 6:2, 6:3.

Tenis
Billie Jean King Cup. O awans do turnieju finałowego nasze tenisistki zagrają w Polsce
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX
Tenis
Iga Świątek nie robi sobie przerwy po Australian Open. Kierunek: Katar
Tenis
Nie chcą się czuć jak w zoo. Gwiazdy tenisa mają dość kamer
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Tenis
Iga Świątek nie wygra Australian Open, Jelena Rybakina za silna
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama