Reklama

Agnieszka Radwańska nie zagra w finale w Katowicach

Camila Giorgi pokonała polską tenisistkę 6:4, 6:2. Finałową rywalką Włoszki będzie Anna Karolina Schmiedlova ze Słowacji
Agnieszka Radwańska nie zagra w finale w Katowicach

Foto: AFP

Pierwszy set w zasadzie został stracony już w piątym gemie, gdy Włoszka pierwszy raz przełamała serwis Polki. Odebrać taką przewagę pannie Giorgi – w sobotę zadanie niewykonalne.

Od czasu ich wimbledońskiego meczu w 2012 roku widać sporą różnicę – bojowość włoskiej tenisistce została, umiejętności i siły przybyło. Camila wciąż nie chce uderzać piłki na pół gwizdka. Jej mocno wyrzeźbione ramiona i nogi pokazują, że wykonała dużo pracy, by zyskać dodatkową moc, ale podziwiać też należało solidną technikę i odwagę w grze.

Agnieszka rozpoczęła drugi set lekko zniecierpliwiona, szybkość odbić rywalki nie dawała jej niemal żadnego marginesu na błędy. Skrzywiła się jeszcze bardziej, gdy Giorgi znów w piątym gemie drugiego seta wyszła na prowadzenie 3:2 i serwowała. Można było obawiać się powtórki, bo serwis Włoszki był w sobotę dobry i ryzykowne zagrania także dawały jej punkty.

Zły scenariusz się potwierdził, Camila Giorgi znalazła sposób na Polkę, drugi set wygrała nawet szybciej, niż pierwszy. Godzina i kwadrans i trzeba było bić brawa dla lepszej. Półfinał Radwańskiej oznacza powtórkę jej osiągnięcia z ubiegłego roku, straty punktów rankingowych nie będzie, ale zysków też nie, więc w poniedziałek Agnieszka pozostanie dziewiątą rakietą świata. Jeszcze jej nie żegnamy – za kilka dni przyjedzie do Zielonej Góry na mecz Pucharu Federacji ze Szwajcarkami.

Finał turnieju Katowice Open 2015 będzie meczem młodych i silnych: Camila Giorgi stanie przeciw Annie Karolínie Schmiedlovej, Słowaczce, która też jest z pokolenia, które za wzór ma Petrę Kvitovą i Wiktorię Azarenkę, a nie dawne mistrzynie. Zmierzą się ze sobą pierwszy raz, pewnie będzie sporo iskier i dymu w katowickiej hali.

Reklama
Reklama

Nie zobaczymy także deblowego finału z polską uczestniczką, gdyż Magda Linette i Alizé Cornet przegrały w sobotę 4:6, 2:6 z Belgijką Ysaline Bonaventure i Holenderką Demi Schuur. Wygrać się nie dało przede wszystkim z powodu kontuzji nogi Francuzki, ale Spodek docenił, że Alizé zacisnęła zęby, owinęła bolące udo i wyszła na kort.

Program na niedzielę w Spodku jest prosty: o 13.00 finał deblowy, o 16.00 singlowy, po nim trzecia edycja katowickiego turnieju WTA przejdzie do historii.

> Katowice. Turniej WTA (250 tys. dol.). 1/2 finału: A. K. Schmiedlova (Słowacja, 8) – A. van Uytvanck (Belgia) 6:4, 6:1; C. Giorgi (Włochy, 3) – A. Radwańska (Polska, 1) 6:4, 6:2.
1/2 finału debla: Y. Bonaventure, D. Schuur (Belgia, Holandia) – A. Cornet, M. Linette (Francja, Polska) 6:4, 6:2.

Transmisje telewizyjne z finałów w Eurosporcie i TVP Sport.

Tenis
Indian Wells. Kamil Majchrzak postraszył Novaka Djokovicia. Została nam tylko Iga Świątek
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Tenis
Kamil Majchrzak dostał to, czego chciał. W sobotę zagra z Novakiem Djokoviciem
Tenis
Tenisowa wiosna zaczyna się w Kalifornii. Iga Świątek zagra o trzeci triumf w Indian Wells
Tenis
Billie Jean King Cup. O awans do turnieju finałowego nasze tenisistki zagrają w Polsce
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama