Rybakina, która niedawno została nową liderką światowego rankingu, zmaga się z chorobą i silnym osłabieniem. Zrezygnowała z obowiązków medialnych, nie była w stanie udzielić wywiadu polskiemu Canal+.

„Miałam niesamowity rok, ale mój organizm nie jest fizycznie gotowy do rywalizacji. Poświęcę trochę czasu na odpoczynek i regenerację w domu, aby przygotować się do sezonu 2027” – oświadczyła tenisistka z Kazachstanu, która w mijającym roku wygrała m.in. Australian Open i US Open.

Switolina nie chce zdjęć z Sabalenką i Andriejewą

Rybakinę zastąpiła pierwsza rezerwowa, czyli Marta Kostiuk. Ukrainka trafiła do grupy z Amerykankami Coco Gauff i Jessicą Pegulą oraz Czeszką Lindą Noskovą.

Czytaj więcej

Stan Wawrinka. Piąty muszkieter schodzi z tenisowej sceny

– Mam za sobą znakomity sezon, ale nie sądziłam, że zakończę go w WTA Finals. Bycie tutaj to wielkie błogosławieństwo. To będzie wspaniałe i ekscytujące doświadczenie. Fakt, że dzieje się to w Indian Wells, to wisienka na torcie. Wspaniale jest tu wrócić – nie ukrywała Kostiuk, dla której będzie to debiut w WTA Finals.

Druga z Ukrainek, Elina Switolina, zmierzy się z Rosjanką Mirrą Andriejewą, Białorusinką Aryną Sabalenką i Czeszką Karoliną Muchovą. Switolina, zresztą podobnie jak Kostiuk, wypowiada się głośno na temat wojny i konsekwentnie odmawia podawania ręki rywalkom z Rosji i Białorusi. Teraz nie zgodziła się także na udział w tradycyjnej sesji zdjęciowej, w której miałaby pozować do wspólnej fotografii z Andriejewą i Sabalenką. W tej sytuacji postawiono na indywidualne sesje. Ciąg dalszy tej historii nastąpi już na korcie.

WTA Finals. O co chodzi w aferze mikrofonowej?

O turnieju, który ze względu na napiętą sytuację na Bliskim Wschodzie został przeniesiony z Arabii Saudyjskiej do Indian Wells w Kalifornii, było głośno jeszcze przed rozpoczęciem również dlatego, że WTA zaliczyła wpadkę. Mikrofony zarejestrowały prywatną rozmowę Peguli z trenerem Markiem Knowlesem, podczas której tenisistka skrytykowała Andriejewą i jej trenerkę Conchitę Martinez. Nagranie trafiło do internetu i wzbudziło duże emocje.

Czytaj więcej

Nonszalancja odebrała mu wiele trofeów. Monfils czasami unosił się nad kortem

„Bierzemy pełną odpowiedzialność za to, że nie poinformowaliśmy zawodniczek i ich sztabów o tym, że podczas treningów mikrofony zainstalowane na kortach były włączone” – napisała organizacja zarządzająca kobiecym tenisem, przepraszając za sytuację, która została nazwana już aferą mikrofonową.

Rok temu, kiedy imprezę gościli jeszcze Saudyjczycy, Rybakina za wygranie wszystkich meczów zarobiła rekordowe 5,2 mln dol. Teraz takiej premii już nie będzie. Triumfatorka w przypadku kompletu zwycięstw dostanie maksymalnie 3,4 mln dol. Poza tym otrzyma Mercedesa AMG SL.

Po raz pierwszy od siedmiu lat w turnieju, który jest ukoronowaniem sezonu, nie wystartuje Iga Świątek. Ale jak widać, emocji nie powinno zabraknąć. Trzeba mieć tylko nadzieję, że dobrego tenisa także.