Za kadencji Fyrstenberga reprezentacja trzy razy z rzędu – w latach 2024, 2025 i 2026 – wystąpiła w Grupie Światowej I. Jeszcze w marcu 2020 r. nasza drużyna zajmowała 49. miejsce w rankingu Pucharu Davisa. Dziś jest na 31. pozycji.
– Wszystko wydarzyło się bardzo szybko. Powiedziałem „tak”, choć w momencie podjęcia decyzji podążałem nieco inną ścieżką zawodową, bo zajmowałem się biznesem. Rola kapitana to jednak zawsze wielkie wyróżnienie i zaszczyt – mówi Matkowski. – Dziś wśród kapitanów jest wielu moich kolegów z kortu. Juergen Melzer, Tomas Berdych, Lleyton Hewitt czy David Ferrer to uznani zawodnicy, których przykłady pokazują, że zarówno same rozgrywki, jak i rola kapitana reprezentacji cieszą się w świecie tenisa naprawdę dużą renomą.
Marcin Matkowski: Dobry kapitan musi mieć zaufanie zawodników
W nowej roli Matkowski zadebiutuje w meczu z Dominikaną w play-offach Grupy Światowej I Pucharu Davisa. Spotkanie odbędzie się 5/6 lub 6/7 lutego w Polsce. Miejsce rozegrania meczu poznamy niebawem.
Czytaj więcej
Niespodzianki w Ningbo nie było. Katarzyna Kawa przegrała w ćwierćfinale z Jeleną Rybakiną 1:6, 6:3, 1:6, ale zostawiła po sobie bardzo dobre wraże...
– Puchar Davisa w roli zawodnika to dla mnie wyłącznie dobre wspomnienia. Atmosfera podczas zgrupowań była naprawdę dobra. Mam nadzieję, że podobnie będzie za mojej kadencji – podkreśla Matkowski. – Dobry kapitan musi mieć zaufanie zawodników. Ważne są atmosfera, organizacja meczów oraz merytoryczne podpowiedzi podczas spotkań. Czasami jakaś uwaga taktyczna albo samo wsparcie może zawodnikowi naprawdę pomóc, bo występy w reprezentacji bywają znacznie bardziej stresujące niż gra w normalnym turnieju.
Jakie sukcesy osiągnął Marcin Matkowski?
Matkowski zawodową karierę zakończył w 2019 r. Jest w grze podwójnej finalistą US Open (2011) i półfinalistą Australian Open (2006), triumfatorem 18 turniejów ATP oraz siedmiokrotnym uczestnikiem ATP Finals.
Czytaj więcej
Maja Chwalińska po ponad dwóch godzinach walki pokonała w Wuhan rewelacyjną Brytyjkę Sonay Kartal 2:6, 6:4, 6:2. To jej pierwszy triumf w karierze....
– To wybitny tenisista oraz wielokrotny reprezentant Polski, który doskonale zna wyzwania związane z występami w drużynie narodowej. Jestem przekonany, że jest właściwym człowiekiem na właściwym miejscu i pomoże w dalszej budowie pozycji zespołu, który za kadencji Fyrstenberga pokazał, że jest w stanie rywalizować z przeciwnikami ze światowej czołówki – mówi wiceprezes zarządu Polskiego Związku Tenisowego ds. sportu zawodowego i kształcenia trenerów, wieloletni kapitan reprezentacji Polski Radosław Szymanik.