Wiedeński walc Kubota i Melo

Polak i Brazylijczyk trzeci raz wygrali w stolicy Austrii deblowy turniej ATP i są blisko startu w Masters.

Aktualizacja: 01.11.2020 21:21 Publikacja: 01.11.2020 18:49

Wiedeński walc Kubota i Melo

Foto: fot. Shutterstock

Łukasz Kubot i Marcelo Melo w tym sezonie nie błyszczeli, lecz po zwycięstwach, m.in. nad mistrzami Roland Garros Kevinem Krawietzem i Andreasem Miesem w półfinale oraz mocną brytyjską parą Jamie Murray i Neal Skupski w finale – 7:6 (7-5), 7:5 – zostali w niedzielę mistrzami w Wiedniu. Mają tam patent na wygrywanie – to ich czwarty finał w Wiener Stadthalle, trzeci połączony z wręczaniem pucharu i czeku (w tym roku 40,5 tys. euro na dwóch).

Sukces dał Kubotowi i Melo awans z 11. na 8. miejsce rankingu wyłaniającego uczestników finałów ATP Tour w Londynie. Pewność startu w Masters mają na razie cztery pary (Ram/Salisbury, Krawietz/Mies, Pavić/Soares i Granollers/Zeballos). Realne szanse zdobycia czterech pozostałych miejsc ma jeszcze sześć debli.

Rozstrzygną, jak od lat, wyniki rozpoczynającego się w poniedziałek turnieju ATP Masters 1000 w hali Bercy w Paryżu. Polsko-brazylijska para jest tam rozstawiona z nr 4, w pierwszej rundzie ma wolny los, w drugiej zagra ponownie z Murrayem i Skupskim lub z interesującą parą Stefanos Tsitsipas i Aisam-ul-Haq Qureshi. Wobec wielu scenariuszy wydarzeń w Paryżu można na razie stwierdzić, że start w Londynie na pewno da Kubotowi i Melo awans do paryskiego finału, ale są też warianty nieco mniej trudne.

Turniej w Wiedniu przyniósł też sukces Andriejowi Rublowowi, który w finale singla pokonał 6:4, 6:4 Lorenzo Sonego – rewelacyjnego Włocha, który jako „szczęśliwy przegrany" z kwalifikacji bił w turnieju głównym teoretycznie lepszych, z Hubertem Hurkaczem i Novakiem Djokoviciem włącznie. Piękny austriacki sen Sonego skończył się na Rosjaninie, który w tym roku zagrał w pięciu finałach i wszystkie wygrał.

Dzięki sukcesowi nad Dunajem Rublow wywalczył pierwszy w karierze start w Masters. Mistrzowska ósemka na Londyn jest zatem niemal pełna, pewni udziału są także Djoković, Nadal, Thiem, Tsitsipas, Miedwiediew i Zverev. Zostało tylko jedno miejsce, najbliżej awansu są Diego Schwartzman i Matteo Berrettini. Mimo ogłoszonego w Wielkiej Brytanii lockdownu turniej ATP Finals zacznie się 15 listopada, bez publiczności.

Wcześniej gwiazdą w hali Bercy ma być Rafael Nadal. Wobec absencji Djokovicia, Thiema i Dimitrowa będzie miał większą szansę wyrównania rekordu zwycięstw Novaka w cyklu ATP Masters 1000 (36). Zapewne dojdzie także do zapisania Nadalowi okrągłego zwycięstwa nr 1000 w ATP Tour – już w pierwszym meczu z Filipem Krajinoviciem lub Feliciano Lopezem.

W Paryżu pojawi się także Hubert Hurkacz. W pierwszej rundzie zagra z kwalifikantem, w drugiej czeka Rublow. Polak zgłosił się też do debla, jego partnerem będzie Kanadyjczyk Felix Auger-Aliassime.

Tenis
Iga Świątek broni tytułu w Madrycie. Już na początku szansa na rewanż
Materiał Promocyjny
Między elastycznością a bezpieczeństwem
Tenis
Porsche nie dla Igi Świątek. Jelena Ostapenko nadal koszmarem Polki
Tenis
Przepełniony kalendarz, brak czasu na życie prywatne, nocne kontrole. Tenis potrzebuje reform
Tenis
WTA w Stuttgarcie. Iga Świątek schodzi na ziemię
Tenis
Billie Jean King Cup. Polki bez awansu