Drugi w tym roku turniej Wielkiego Szlema rozpoczyna się w niedzielę 26 maja. W dwa dni zaplanowano rozgranie 128 meczów. Najlepsi nie muszą się specjalnie obawiać o deszcz. W tym roku organizatorzy przygotowali dla tenisistów zadaszenie nad drugim oprócz Philippe Chatrier kortem – Susanne Lenglen.
Losowanie odbyło się w czwartek. Nie wszyscy jednak znali swoich pierwszych rywali. Część zawodników czekała aż skończą się eliminacje. Tak było w przypadku Igi Świątek i Huberta Hurkacza.
Francuzka rywalką Igi Świątek. Dwa lata temu zagrała w trzeciej rundzie Roland Garrosa
Na otwarcie turnieju przeciwniczką rozstawionej z numerem jeden Świątek będzie Leolia Jeanjean. To 28-letnia Francuzka, pochodząca z Montpellier, zajmująca obecnie 143. miejsce w rankingu WTA. Miała spore sukcesy w wieku juniorskim, potem jednak po ciężkiej kontuzji wstrzymała karierę i wyjechała na studia do USA.
Czytaj więcej
Iga Świątek zaczyna w Paryżu walkę o czwarte zwycięstwo. Turniej mężczyzn rodzi więcej pytań niż odpowiedzi – także o możliwości Huberta Hurkacza.
Jeanjean dobrze sobie radziła w rozgrywkach uniwersyteckich i po powrocie do Francji spróbowała tenisa zawodowego. Poszło jej nieźle. Odniosła sukcesy w lokalnych turniejach, a w 2022 roku otrzymała dziką kartę od organizatorów Roland Garrosa. Odwdzięczyła się znakomitym wynikiem. Przeszła dwie rundy, pokonując m.in. Karolinę Pliskovą.
Na otwarcie turnieju przeciwniczką rozstawionej z numerem jeden Igi Świątek będzie Leolia Jeanjean.
Od tej pory Francuzka balansuje w Wielkich Szlemach między eliminacjami i turniejami głównymi. Takiego wyniku jak dwa lata temu nie powtórzyła. W Paryżu w tym roku przeszła kwalifikacje. Nie bez trudu. W trzech meczach przegrała dwa sety.
Świątek pierwszy raz zagra z tenisistką z Langwedocji. Spotkanie odbędzie się na korcie centralnym im. Philippe'a Chatriera i to już jest pewne, że w poniedziałek. Godzina rozpoczęcia tego meczu nie została jeszcze podana.
Hurkacz zagra ze zwycięzcą juniorskiego Wimbledonu
Hurkacz spotka się w niedzielę pierwszej rundzie z Shintaro Mochizukim. Zagra drugi mecz na korcie numer 7, czyli najwcześniej o godzinie 12.30. Hurkacz w tegorocznym Roland Garrosie jest rozstawiony z numerem ósmym. W Paryżu do tej pory jego najlepszym rezultatem był awans do czwartej rundy, dwa lata temu.
Czytaj więcej
Już w drugiej rundzie, rozpoczynającego się w niedzielę Roland Garrosa, Iga Świątek może zagrać z czterokrotną zwyciężczynią turniejów wielkoszlemo...
Jego przeciwnik, 20-letni Japończyk z Kawasaki zajmuje 163. miejsce w rankingu ATP i w eliminacjach sprawił sporą niespodziankę. W drugiej rundzie pokonał doświadczonego Włocha Stefano Napolitano, a w trzeciej kolejnego rozstawionego w kwalifikacjach zawodnika z Argentyny Facundo Bagnisa.
Mochizuki w karierze wygrał już turniej o randze challengera. Jego największym sukcesem jest zwycięstwo w juniorskim Wimbledonie. Zalicza się go do najciekawszych zawodników młodego pokolenia.
Trudne zadanie przed Magdą Linette i Magdaleną Fręch
W turnieju pań – oprócz Świątek – biorą udział jeszcze dwie zawodniczki z Polski. Obie zmierzą się z wyżej notowanymi Rosjankami - Magda Linette (50. WTA) zagra z Ludmiłą Samsonową (19. WTA), a Magalena Fręch (54. WTA) z Darią Kasatkiną (11. WTA).
Te pojedynki rozegrane zostaną w poniedziałek. Transmisje Roland Garros w Eurosporcie.