Reklama

Magda Linette odpadła. Niesamowita seria Danielle Collins

Na trzeciej rundzie zakończyła udział w turnieju Charleston Magda Linette. Drogę do ćwierćfinału zagrodziła poznaniance Jessica Pegula, która wygrała 6:2, 6:2.
Magda Linette

Magda Linette

Foto: AFP

Amerykanka gra w Karolinie Południowej rozstawiona z numerem 1. W tym roku nie może odnaleźć formy z drugiej połowy poprzedniego sezonu, w którym wygrała w Montrealu i wystąpiła w finale w Tokio i WTA Finals w Cancun, przegrywając z Igą Świątek. W poprzednim meczu w Charleston po długim i wyczerpującym pojedynku pokonała Amandę Anisimową, rozstrzygając mecz w tie-breaku.

Na co mogła liczyć Magda Linette? Tylko na siebie i wyraźnie rosnącą formę. Optymizmem napawały zwycięstwa w dwóch pierwszych rundach z Petrą Martić, a zwłaszcza z półfinalistką Australian Open Dajaną Jastremską. Taka sytuacja, czyli dwie wygrane z rzędu, zdarzyły się poznaniance pierwszy raz od października ubiegłego roku. I z tego powodu turniej w Charleston Polka może uznać za udany. Coś wyraźnie drgnęło jej w grze i nastawieniu. 

Magda Linette gra jeszcze w deblu

Pegula okazała się jednak za silną rywalką, ale nawet w dobrych dla siebie czasach poznanianka przegrywała z tą przeciwniczką. Tak było w ubiegłym roku w Miami. W walce o ćwierćfinał Credit One Charleston Open przewaga Amerykanki była też wyraźna. To że Linette wygrała pierwszego gema wynikało bardziej z błędów przeciwniczki. Potem mecz potoczył się zgodnie z przewidywaniami. Amerykanka bezwzględnie wykorzystywała swój serwis. W pierwszym secie straciła po nim ledwie trzy punkty.

W drugim secie nie zaszły żadne zmiany, choć ostateczny wynik był identyczny – 6:2. Linette walczyła do końca mimo że przegrywała 0:4. Cale spotkanie trwało równą godzinę.

Polka nie opuszcza jeszcze Charleston. Pozostał jej debel, w którym z Chinką Shuai Zhang, awansowała do ćwierćfinału. Po zakończeniu rywalizacji w grze podwójnej wraca do Europy, zapewne od razu do szwajcarskiego Biel, gdzie będzie walczyła z reprezentacją o awans do Grupy Światowej Billie Jean King Cup. Polska gra w najsilniejszym składzie, z Igą Świątek jako liderką.

Reklama
Reklama

Danielle Collins wygrała dziewiąty mecz z rzędu

Pegula jest pierwszą ćwierćfinalistką w Charleston i czeka na rywalkę. W najciekawiej zapowiadającym się czwartkowym meczu II rundy naprzeciw siebie stanęły Danielle Collins i Ons Jabeur. Amerykanka w niedzielę wygrała turniej w Miami i mimo zmiany nawierzchni nie zwalnia tempa. W dwugodzinnym trzysetowym pojedynku miała przewagę w spotkaniu z obrończynią tytułu. Wygrała 6:3, 1:6, 6:3. To dziewiąte z rzędu zwycięstwo Danielle Rose. Ostatniej porażki doznała w Indian Wells – z Igą Świątek.

Inna Amerykanka - Sloane Stephens, która rundę wcześniej wyeliminowała Magdalenę Fręch, bezproblemowo pokonała Leylah Fernandez 6:4, 6:4.

Tenis
Indian Wells. Kamil Majchrzak postraszył Novaka Djokovicia. Została nam tylko Iga Świątek
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Materiał Promocyjny
Dane zamiast deklaracji. ESG oparte na faktach
Tenis
Kamil Majchrzak dostał to, czego chciał. W sobotę zagra z Novakiem Djokoviciem
Tenis
Tenisowa wiosna zaczyna się w Kalifornii. Iga Świątek zagra o trzeci triumf w Indian Wells
Tenis
Billie Jean King Cup. O awans do turnieju finałowego nasze tenisistki zagrają w Polsce
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama