Tenis w Dausze. Iga Świątek uciszyła Wiktorię Azarenkę

Mecz z Białorusinką zakończył się ładnym zwycięstwem polskiej tenisistki 6:4, 6:0. Jest półfinał, jest szansa na trzeci z rzędu finał Igi w stolicy Kataru. Następna na tej drodze jest Naomi Osaka lub Karolina Pliskova

Publikacja: 15.02.2024 19:26

Iga Świątek

Iga Świątek

Foto: PAP/EPA

Dekadę temu Azarenka w Dausze była mniej więcej jak Iga Świątek – wygrała turniej w latach 2012 i 2013, chodziła w chwale, to jej się obawiano w losowaniu. Lata minęły, Białorusinka wróciła po przerwie macierzyńskiej do WTA Tour, gra wciąż dość dobrze, choć do dawnych sukcesów już nie sięga. Istniały jednak opinie, że tej zimy jest w stolicy Kataru wyjątkowo mocna, skoro pokonała rundę wcześniej Jelenę Ostapenko 6:0, 6:3.

Tylko początek meczu Igi z Wiką potwierdzał takie sugestie. Panie rzeczywiście grały mocno, szybko, trochę szukały właściwego rytmu odbić, Polka pierwsza przełamała podanie Białorusinki, ta szybko się jej zrewanżowała, do stanu 4:4 wiele więcej się nie działo. W dziewiątym gemie Iga była jednak już rozgrzana jak należy, return działał coraz lepiej, ruszyła też do siatki, objęła prowadzenie 5:4, poprawiła wynik przy swym podaniu i pierwszy set miała gotowy. 

Czytaj więcej

Tenis w Dausze. Iga Świątek pospiesznym do ćwierćfinału

Drugi znów zaczął się od zwycięskiego gema Igi przy podaniu przeciwniczki. Niby w meczach pań to niewiele, ale skoro serwis Igi nabrał nieco większej mocy i pewności, to można było liczyć, że przewaga zostanie utrzymana. Iga zrobiła znacznie więcej: przełamała podanie Azarenki po raz drugi, objęła prowadzenie 4:0. Z tego miejsca do pełnego uciszenia wciąż hałaśliwej Wiktorii Azarenki trzeba było jeszcze tylko dwóch gemów. Nie było na co narzekać, przyspieszenie Igi w drugiej części meczu wyglądało znakomicie. 

Kolejną rywalkę Polki wyznaczył ostatni ćwierćfinałowy mecz w Khalifa International Tennis & Squash Complex: Naomi Osaka (747. WTA) – Karolina Pliskova (59. WTA).

We wcześniejszych spotkaniach 1/4 finału Jelena Rybakina pokonała Leylah Fernandez 6:4, 6:2, chociaż Kanadyjka prowadziła już 4:1. Tenisistka reprezentująca Kazachstan obudziła się jednak z początkowego letargu i błyskawicznie poprowadziła mecz w swoją stronę. Rywalką Rybakiny w piątkowym półfinale będzie Anastazja Pawliuczenkowa, która dość pewnie wygrała ze zmierzającą do finału kariery Amerykanką Danielle Collins. 

Dauha
Turniej WTA 1000 Qatar TotalEnergies Open 2024

1/4 finału: I. Świątek (Polska, 1) – W. Azarenka 6:4, 6:0; J. Rybakina (Kazachstan, 3) – L. Fernandez (Kanada) 6:4, 6:2; A. Pawliuczenkowa – D. Collins (USA) 7:5, 6:4.  

Dekadę temu Azarenka w Dausze była mniej więcej jak Iga Świątek – wygrała turniej w latach 2012 i 2013, chodziła w chwale, to jej się obawiano w losowaniu. Lata minęły, Białorusinka wróciła po przerwie macierzyńskiej do WTA Tour, gra wciąż dość dobrze, choć do dawnych sukcesów już nie sięga. Istniały jednak opinie, że tej zimy jest w stolicy Kataru wyjątkowo mocna, skoro pokonała rundę wcześniej Jelenę Ostapenko 6:0, 6:3.

Pozostało 82% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Tenis
Obiecujące początki Huberta Hurkacza na trawie. 19 asów w pierwszym meczu
Tenis
Aryna Sabalenka rezygnuje. Iga Świątek w jeszcze lepszej sytuacji
Tenis
Iga Świątek rezygnuje z ważnego turnieju. Zmęczenie dało o sobie znać
Tenis
Carlos Alcaraz. Lepszy niż Rafael Nadal w jego wieku
Akcje Specjalne
Mapa drogowa do neutralności klimatycznej
TENIS
Korespondencja z Paryża. Iga Świątek we łzach, Tomasz Wiktorowski zabrał głos
Tenis
Hiszpańska kontynuacja. Carlos Alcaraz wygrywa Roland Garros