Turniej ATP w Rotterdamie. Hubert Hurkacz zaserwował pierwsze zwycięstwo

Spotkanie pierwszej rakiety polskiego tenisa z najlepszym tenisistą czeskim Jirim Lehecką (32. ATP) zakończyło się wynikiem 6:3, 6:7 (9-11), 7:6 (11-9) dla Hurkacza. Następnym rywalem Hubiego będzie Holender Tallon Griekspoor (29. ATP)

Publikacja: 14.02.2024 00:20

Hubert Hurkacz

Hubert Hurkacz

Foto: AFP

Po półfinale w Marsylii Hubert Hurkacz szybko ruszył do Rotterdamu na najwyższy rangą turniej (ATP 500) w tym tygodniu. Polak w holenderskiej hali gra regularnie, to już jego piąty start w tym miejscu. Przez cztery poprzednie lata nie zaszedł jednak dalej, niż do drugiej rundy. 

Start w tym roku okazał się wyjątkowo trudny – Lehecka to dobry przykład ciągłości pokoleń czeskiego tenisa, szkolony w Prostejovie przez Michala Navratila, ma też w drużynie wsparcia Tomasa Berdycha. Ta czeska szkoła wypuściła absolwenta, który jeszcze niedawno był 10. juniorem świata, a teraz, w wieku 22 lat ma już zaliczony jeden wygrany turniej ATP i ćwierćfinał Wielkiego Szlema. 

Czytaj więcej

Czas Kataru, czyli Iga wraca do akcji

Młody Czech gra mocno z obu stron kortu, lubi ryzyko, twardy męski tenis poparty fizyczną sprawnością oraz mocą serwisu. Tylko w pierwszym secie meczu z Polakiem Jiri nie potrafił w pełni pokazać swych możliwości, przegrana partia zmobilizowała go jednak tak bardzo, że dorównał serwisom Hurkacza, zaczął grać jeszcze mocniej i, jak się okazało, bardziej skutecznie.

Długich wymian w tym spotkaniu wiele nie było, było sporo asów (18:14 lepszy był Hubi), także mnóstwo akcji 1+1 czyli serwis plus kończący atak. Wydawało się, że po tie-breaku drugiego seta zobaczymy koniec meczu, bo Hubert pierwszy zdobył przewagę przełamania podania rywala, lecz nieustępliwość Jiriego Lehecki dała efekt. Zacisnął zęby, obronił dwie piłki meczowe, po czym sam zaatakował podanie Polaka i doprowadził do trzeciego seta. 

Czytaj więcej

Tenis w Marsylii. Hubert Hurkacz nie zagra w finale

Mecz wciąż był bardzo wyrównany, zanosiło się na ten drugi tie-break, chociaż obaj musieli się bronić przed wcześniejszą porażką. Hurkacz miał kolejne piłki meczowe, ale jego rywal też doczekał takiej szansy, wreszcie rewelacyjny return polskiego tenisisty plus serwis w drugiej dogrywce zakończyły tę niełatwą dla obu rywalizację.

Nie była może długa, 2 godziny i 18 minut to nie jest wiele jak na trzy sety i dwa tie-breaki rozstrzygnięte 11-9, ale emocji było tyle, że publiczność dotrwała w komplecie niemal do północy, by poznać zwycięzcę. Lehecka pokonany, drugi rywal będzie też trudny, innych w takich turniejach nie ma. W dodatku to najlepszy obecnie tenisista holenderski Tallon Griekspoor, z którym Hubi ma już pewne porachunki: w 2023 roku na trawie w Halle wygrał Holender, na kortach ziemnych w Roland Garros i twardych w Bazylei – Polak. 

Popularny turniej, którego dyrektorem jest nieprzerwanie od 2004 roku były świetny tenisista Richard Krajicek, w środę wyłoni pozostałych uczestników II rundy – zagrają zatem ubiegłoroczny finalista (przegrał wtedy z Daniiłem Miedwiediewem) Jannik Sinner – dziś największa gwiazda imprezy, a także inni rozstawieni: Holger Rune, Grigor Dimitrow i Ugo Humbert. Odbędą się także mecze II rundy, wśród nich zaplanowano spotkanie dwóch byłych zwycięzców, Andrieja Rublowa (2021) i Feliksa Auger-Aliassime’a (2022). Hubert Hurkacz i Tallon Griekspoor pojawią się w hali Rotterdam Ahoy w czwartek. 

> Rotterdam. Turniej ATP 500 ABN AMRO Open 2024

I runda: H. Hurkacz (Polska, 4) – J. Lehecka (Czechy) 6:3, 6:7 (9-11), 7:6 (11-9); A. Rublow (2) – Z. Bergs (Belgia) 7:5, 6:3; A. de Minaur (Australia, 5) – S. Korda (USA) 6:4. 6:3; A. Bublik (Kazachstan, 8) – B. Corić (Chorwacja) 6:3, 6:4.

Po półfinale w Marsylii Hubert Hurkacz szybko ruszył do Rotterdamu na najwyższy rangą turniej (ATP 500) w tym tygodniu. Polak w holenderskiej hali gra regularnie, to już jego piąty start w tym miejscu. Przez cztery poprzednie lata nie zaszedł jednak dalej, niż do drugiej rundy. 

Start w tym roku okazał się wyjątkowo trudny – Lehecka to dobry przykład ciągłości pokoleń czeskiego tenisa, szkolony w Prostejovie przez Michala Navratila, ma też w drużynie wsparcia Tomasa Berdycha. Ta czeska szkoła wypuściła absolwenta, który jeszcze niedawno był 10. juniorem świata, a teraz, w wieku 22 lat ma już zaliczony jeden wygrany turniej ATP i ćwierćfinał Wielkiego Szlema. 

Pozostało 82% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Tenis
WTA Stuttgart. Iga Świątek wygrała z Emmą Raducanu i pędzi po kolejne porsche
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Tenis
Wiadomo kiedy i z kim zagra Iga Świątek? To wielka gwiazda, która wraca do formy
Tenis
Iga Świątek zaczęła sezon na kortach ziemnych. Wygrała w Stuttgarcie
Tenis
Rozpoczyna się nowy etap sezonu. Ziemia obiecana Igi Świątek
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Tenis
Rafael Nadal wraca do gry. Barcelona czeka na swojego księcia