Sąd rejonowy w berlińskiej dzielnicy Tiergarten uznał, że sportowiec jest winny znęcania się nad kobietą oraz spowodowania uszczerbku na jej zdrowiu podczas sprzeczki, do której doszło w maju 2020 roku. Zverev już stanowczo zaprzeczył i złożył zażalenie w sprawie postanowienia, o które wnioskowała prokuratura, przekonana, że oskarżenie ma wystarczająco mocne wsparcie w dowodach.
Teraz czeka nas zapewne klasyczny, publiczny proces, skoro Zverev, czyli mistrz olimpijski z Tokio, kiedyś drugi, a dziś dziewiąty tenisista świata, zakwestionował postanowienie sądu. „Całkowicie odrzucam zarzuty. Moi prawnicy zajmują się sprawą. Nic więcej na ten temat nie powiem” – informował już kilka tygodni temu w krótkim oświadczeniu.
Czytaj więcej
Alexander Zverev podczas meczu z Rafaelem Nadalem w turnieju Roland Garros doznał groźnej kontuzj...
Należy się zatem spodziewać ponownego przesłuchania pozwanego i powodów. W procesie będzie uczestniczyć, jako współpowódka, sama pokrzywdzona. Jest nią 30-letnia Brenda Patea (Hübscher), modelka i gwiazda mediów społecznościowych, która w 2021 roku urodziła córkę Maylę i oświadczyła, że ojcem dziecka jest Zverev.
Para spotykała się niespełna rok, a rozstała, gdy Patea ogłosiła, że jest w 20. tygodniu ciąży. Modelka potwierdziła w lipcu, że złożyła wniosek do prokuratury o nałożenie kary na byłego partnera za napaść i zadanie ran ponad trzy lata temu w stolicy Niemiec.