Coco Gauff nie zatrzymała Igi Świątek w Pekinie

Z meczu na mecz Iga Świątek pokazuje w stolicy Chin coraz bardziej efektowny tenis. Mistrzynię US Open pokonała w półfinale 6:2, 6:3. Spotkanie Polki o tytuł z Jeleną Rybakiną lub Ludmiłą Samsonową w niedzielę o 11.

Publikacja: 07.10.2023 11:26

Iga Świątek

Iga Świątek

Foto: AFP

Warto było patrzeć na ten półfinał, po którym Iga Świątek zakończyła ładny ciąg 16 zwycięstw turniejowych Coco Gauff. Amerykanka nie przegrała meczu od sierpnia, gdy wygrała turniej w Cincinnati, ale ta statystyka nie wpłynęła w żadnej sposób na postawę polskiej tenisistki, która od pierwszego do ostatniego gema dominowała na korcie w Pekinie.

Można powiedzieć, że Iga przeniosła na półfinał nastrój z ćwierćfinału z Caroline Garcią – znów od razu ruszyła do ataku, serwis pomagał, niemal bezbłędne uderzenia z głębi kortu także, przełamanie podania rywalki przyszło szybko, a z nim wygrany set. 

Czytaj więcej

Iga Świątek zagra w półfinale w Pekinie

Gauff pod ciągłą presją chyba trochę się pogubiła, ale skoro impet Polki nie malał, to Iga objęła prowadzenie także w drugim secie 2:0, chwilę poźniej Amerykanka poprosiła o interwencję medyczną przy prawym ramieniu, lecz żadna przerwa nie była w stanie zmienić obrazu gry. Świetnie serwująca Iga podtrzymała prowadzenie i z dużą pewnością siebie doprowadziła mecz do zwycięskiego końca. 

W spotkaniach Świątek – Gauff bilans wynosi teraz 8-1 dla Polki. Iga zagra w trzecim w sezonie finale turnieju z cyklu WTA 1000 (siódmym niezależnie od rodzaju turnieju). Jeśli wygra, zrobi to w tym roku piąty raz. 

– Czuję, że znów mogę grać swobodnie, więc jestem naprawdę szczęśliwa. Do końca kariery będę pamiętać że nawet jeśli nadejdą trudniejsze czasy, zawsze można to przezwyciężyć i ciężką pracą przywrócić sukcesy. Cieszę się, że zmieniłam nastawienie po US Open i mam nadzieję, że uda mi się je utrzymać jak najdłużej – mówiła chwilę po zwycięstwie.

Rywalką Igi w finale będzie Jelena Rybakina (5), która wyeliminowała najwyżej rozstawioną Arynę Sabalenkę lub Ludmiła Samsonowa (22), lepsza w ćwierćfinale od Jeleny Ostapenko. 

Przed meczem Świątek – Gauff odbył się półfinał deblowy z udziałem Magdy Linette. Polka i Amerykanka Peyton Stearns przegrały z parą Hao-Ching Chan (Tajwan) i Guliana Olmos (Meksyk) 5:7, 4:6. Trzy wcześniejsze wygrane (m. in. z mistrzyniami US Open Gabrielą Dabrowski (Kanada) i Erin Routliffe (USA)) dały Linette i Stearns 390 punktów rankingowych i 117 500 dolarów brutto do podziału. 

Warto było patrzeć na ten półfinał, po którym Iga Świątek zakończyła ładny ciąg 16 zwycięstw turniejowych Coco Gauff. Amerykanka nie przegrała meczu od sierpnia, gdy wygrała turniej w Cincinnati, ale ta statystyka nie wpłynęła w żadnej sposób na postawę polskiej tenisistki, która od pierwszego do ostatniego gema dominowała na korcie w Pekinie.

Można powiedzieć, że Iga przeniosła na półfinał nastrój z ćwierćfinału z Caroline Garcią – znów od razu ruszyła do ataku, serwis pomagał, niemal bezbłędne uderzenia z głębi kortu także, przełamanie podania rywalki przyszło szybko, a z nim wygrany set. 

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Tenis
Paryż 2024. Prysły marzenia o medalu. Hubert Hurkacz wycofuje się z igrzysk
Tenis
131. finał Rafaela Nadala. Hiszpan szykuje olimpijską formę
Tenis
Hubert Hurkacz przeszedł zabieg. Czy zdąży na igrzyska?
Tenis
Rafael Nadal szykuje formę na igrzyska. Pokonał Borga
Materiał Promocyjny
Mała Księgowość: sprawdzone rozwiązanie dla małych i średnich przedsiębiorców
Tenis
Jan Zieliński: Od zera do zwycięstwa w Wimbledonie