Iga Świątek w US Open: Jest zwycięstwo numer dwa

Polska tenisistka wygrała 6:3, 6:4 spotkanie z reprezentującą Australię Darią Saville i zagra w trzeciej rudzie ze Słowenką Kają Juvan. W tej samej sesji odpadła Magdalena Fręch, oraz, to sensacja – Stefanos Tsitsipas.

Publikacja: 30.08.2023 22:39

Iga Świątek jest w III rundzie US Open

Iga Świątek jest w III rundzie US Open

Foto: AFP

Już pierwsze piłki pokazały, że choć pani Saville przyjechała do Nowego Jorku po kontuzji, to na pewno dobrze przygotowała się do tego startu. Z determinacją postawiła się Idze, nawet objęła prowadzenie 1:0 (przy serwisie Świątek). Wprawdzie ta przewaga przetrwała zaledwie parę minut, ale dzięki takiej postawie urodzonej w Moskwie Darii mecz okazał się ciekawy i miał nawet chwile suspensu, choć set wygrany przez liderkę rankingu 6:3 jasno wskazywał, kto ma przewagę siły i dynamiki. 

Drugi set był nawet bardziej interesujący od pierwszego, gdyż Daria Saville, uwolniona od presji myślenia o awansie, grała z jeszcze większą odwagą i chęcią pokazania ładnego, dojrzałego tenisa, co jej się chwilami udawało. Idze zaś zaczęło się spieszyć do zwycięstwa, co spowodowało stratę paru punktów, bo niecierpliwość nie bywa dobrym doradcą. 

Czytaj więcej

Farsa na US Open. Dlaczego nie zadziałał tenisowy VAR

Świątek straciła nawet kolejnego gema serwisowego, ale serwis Australijki to nie była duża przeszkoda, by Polka nie mogła natychmiast odrabiać takich strat i to z nawiązką. Zatem Iga prowadziła, Daria niemal doganiała, ale tak naprawdę, mimo przyjemnych dla oka ataków, nie miała możliwości, by poważnie zagrozić Świątek. Przy stanie 6:3, 5:4 podawała Iga i w tym ostatnim gemie, choć nie bez małych zacięć, doprowadziła mecz do końca. Może nie było to wielkie zwycięstwo, ale solidne, z rywalką, która umiała niekiedy się postawić.

– To nie był łatwy mecz, rytm meczu był dość dziwny, ale zagrałam z odpowiednią intensywnością, by wygrać. Po takim spotkaniu jest się zadowolonym, że się zwyciężyło – rzekła polska mistrzyni, dodając, na pytanie dziennikarki, że choć bardzo ceni Andy’ego Murraya jako sportowca i człowieka, a nawet go podziwia, to propozycja Szkota wspólnej gry w mikście na razie się nie spełni, bo w tej chwili Idze w zupełności wystarczą w Nowym Jorku obowiązki w singlu.

W trzeciej rundzie dojdzie do rzadkiego spotkania Igi z bliską przyjaciółką z lat juniorskich, Słowenką Kają Juvan (145. WTA). Są z tego samego rocznika, kiedyś grały w tych samych turniejach, czasem występowały wspólnie w deblu, zdobyły nawet złoto Igrzysk Olimpijskich Młodzieży w Buenos Aires (2018). Ich dorosłe kariery są inne. Polka weszła na szczyty, Słowenka z przyczyn sportowych i losowych (niedawno zmarł jej tata) jest znacznie niżej. Grały w dorosłym tenisie dwa razy, oba mecze na początku 2021 roku wygrała Iga. 

US Open: Magdalena Fręch przegrała z Karoliną Muchovą

Niemal w tym samym czasie gdy korcie im. Louisa Armstronga grały Świątek i Saville, na znacznie mniejszym korcie nr 11 Karolina Muchova (nr 10) równie sprawnie wygrywała z Magdaleną Fręch. Przewaga Czeszki, mocno podbudowanej renesansem formy w tym roku, była wyraźna, choć Polka, znana z nieustępliwości, obiecywała przed meczem próbę znalezienia sposobu na zwycięstwo. 

Czytaj więcej

US Open. Iga Świątek w rytmie własnym

Nie znalazła. W obu setach Muchova dość szybko przełamywała serwis Fręch i mimo oporu z drugiej strony siatki, pewnie sięgnęła po awans do trzeciej rundy (6:3, 6:3). Zagra, trochę nieoczekiwanie, z Amerykanką Taylor Townsend (132. WTA), która wyeliminowała rozstawioną z nr 19 Brazylijkę Beatriz Haddad Maię. Magdalena Fręch wyjedzie po trzech dniach z Nowego Jorku z premią 123 tys. dolarów (brutto), nadzieją awansu na 65-67. miejsce rankingu WTA i jednak z satysfakcją, że pierwszy raz zagrała w Nowym Jorku w drugiej rundzie. 

W porannej sesji bez problemów do trzeciej rundy przeszła Coco Gauff (6:3, 6:2 z Mirrą Andriejewą), awansował bez trudu Novak Djoković (6:4, 6:1, 6:1 z Bernabe Zapatą Mirallesem). Sensacją pierwszej części dnia była porażka Stefanosa Tsitsipasa (nr 7). Greka wyeliminował niespecjalnie znany Szwajcar Dominic Stricker (128. ATP), zwycięzca kwalifikacji. Wynik: 7:5, 6:7 (2-7), 6:7 (5-7), 7:6 (8-6), 6:3. Opinia, że Tsitsipas nie lubi US Open (z wzajemnością) wygląda na mocno potwierdzoną. Rok temu Grek też przegrał w pierwszej rundzie, nigdy nie przeszedł trzeciej. 

Już pierwsze piłki pokazały, że choć pani Saville przyjechała do Nowego Jorku po kontuzji, to na pewno dobrze przygotowała się do tego startu. Z determinacją postawiła się Idze, nawet objęła prowadzenie 1:0 (przy serwisie Świątek). Wprawdzie ta przewaga przetrwała zaledwie parę minut, ale dzięki takiej postawie urodzonej w Moskwie Darii mecz okazał się ciekawy i miał nawet chwile suspensu, choć set wygrany przez liderkę rankingu 6:3 jasno wskazywał, kto ma przewagę siły i dynamiki. 

Pozostało 89% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
TENIS
Wielki mecz w Roland Garros. Iga Świątek doprowadziła Naomi Osakę do łez
Tenis
Roland Garros. Dlaczego Iga Świątek udzieliła paryskim kibicom lekcji
Tenis
Roland Garros. Iga Świątek: Nie wierzyłam, że mogę wygrać ten mecz
Tenis
Roland Garros. Iga Świątek zwróciła się do kibiców: Proszę, nie róbcie tego!
Tenis
Roland Garros. Iga Świątek w trybie "terminator"! Wielki powrót Polki w Paryżu
Tenis
Dziś mecz mistrzyń: Iga Świątek–Naomi Osaka. Złe prognozy dla Huberta Hurkacza