Iga i Hubert: teraz Cincinnati, potem Nowy Jork

Iga Świątek i Hubert Hurkacz po startach w Kanadzie pojawili się w Cincinnati w ostatnim dużym turnieju przed US Open. Obsada jest wielkoszlemowa, do gry wrócili Ons Jabeur i Novak Djoković.

Publikacja: 14.08.2023 19:27

Hubert Hurkacz

Hubert Hurkacz

Foto: AFP

Po zwycięstwach Jessiki Peguli w Montréalu i Jannika Sinnera w Toronto śmietanka tenisa zawodowego pojawiła się w Cincinnati na turnieju Western & Southern Open, łączącym w jednym miejscu rozgrywki WTA i ATP Tour. Poziom formalny jest taki sam jak w minionym tygodniu – panie zagrają w kolejnej imprezie z cyklu WTA 1000, panowie w cyklu ATP Masters 1000. Podobnie jak w Kanadzie rozbieżności dotyczą puli nagród, tenisistki mają w niej prawie 2,8 mln dolarów, ale tenisiści niemal 7,7 mln, więc w tej części sezonu zrównanie płac nastąpi dopiero za dwa tygodnie w Nowym Jorku.  

Iga Świątek, po półfinale w Montréalu niezmiennie prowadzi w rankingu WTA, przewaga 984 punktów nad Aryną Sabalenką to wystarczająco dużo, by być liderką klasyfikacji także po grze w Cincinnati (mistrzyni dostanie 900 punktów brutto), tym bardziej, że Polka w ubiegłym roku przegrała w Western & Southern Open w trzeciej rundzie, ten wynik nie liczył się jej do rankingu, gdyż nie był wśród 17 najlepszych w sezonie, stąd końcowe zyski z sukcesów w Ohio mogą być całkiem znaczące. Sabalenka goni, ale w Cincinnati broni 350 punktów za półfinał, więc w kwestii ataku na szczyt musi poczekać do Wielkiego Szlema. 

Czytaj więcej

Iga Świątek nie zagra w finale w Montréalu

Turniej ma doskonałą obsadę, po powrocie Ons Jabeur (nr 5 na świecie), Barbory Krejcikovej (11), Madison Keys (15) i Weroniki Kudermietowej (16) można mówić, iż zagrają wszystkie liczące się tenisistki świata, nie ma nieobecnych do pozycji nr 39, więc przymiarka do US Open będzie naprawdę rzetelna. 

Cztery najwyżej rozstawione (Świątek, Sabalenka, Pegula, Rybakina) są te same co w Montréalu, losowanie kazało umieścić w połówce Igi broniącą tytułu Carolinę Garcię oraz Jelenę Rybakinę i Coco Gauff. Pierwszy mecz Polka zagra prawdopodobnie w środę (pierwszą rundę ma wolną), być może z Danielle Collins (Amerykanka zmierzy się najpierw z Anastazją Pawliuczenkową), kto pamięta ich zacięty, trzysetowy ćwierćfinał w Montréalu wie, że będzie to start ostry, bez żadnych ulg.  

Czytaj więcej

Hubert Hurkacz postraszył Carlosa Alcaraza w Toronto

Te słowa dotyczą właściwie każdej fazy rywalizacji, gdyż już w pierwszej rundzie widzowie na głównych kortach Lindner Family Tennis Center zobaczą mecze Karoliny Woźniackiej z Eliną Switoliną i Venus Williams z Kudermietową, potem będzie jeszcze bardziej gorąco. Mistrzyni z Montréalu Jessica Pegula na drodze do półfinału trafić może na Marię Sakkari, Beatriz Haddad Maię i Madison Keys. Sabalenka zaś ma w drugiej rundzie za rywalkę lepszą w meczu Magda Linette – kwalifikantka, a potem, jeśli wygra, by dojść do finału może będzie musiała pokonać Jabeur lub Krejcikovą. 

Także w turnieju męskim niemal wszyscy wielcy są obecni, emocje wzmacnia przyjazd Novaka Djokovicia, który zagra pierwszy raz po porażce w finale Wimbledonu i, być może, w finale zmierzy się z liderem rankingu Carlosem Alcarazem. Hiszpan pozostanie na szczycie klasyfikacji, jeśli dojdzie do ćwierćfinału. Nie jest to całkiem pewne, bo być może już w trzeciej rundzie trafi na groźnego Tommy’ego Paula, lepszego w Toronto.  

Djoković wygrał Western & Southern Open trzy lata temu, gdy wyjątkowo rozegrano turniej w Nowym Jorku, potem do USA z wiadomych przyczyn nie przyjeżdżał. O formie Serbia wiele nie wiadomo, mecz otwarcia, z półfinalistą z Toronto Alejandro Davidovichem Fokiną lub Tomasem Martinem Etcheverrym powinien coś wyjaśnić.  

w turnieju męskim niemal wszyscy wielcy są obecni, emocje wzmacnia przyjazd Novaka Wjokovicia, który zagra pierwszy raz po porażce w finale Wimbledonu.

W Ohio zobaczymy także jak wytrzymują starcia przed US Open bohaterowie ostatnich dni – czy formę utrzymają Sinner i Alex de Minaur, czy odnajdzie ją nr 3 na świecie, nieco pogubiony mistrz gry na kortach twardych Daniił Miedwiediew, czy poprawi się nr 4 – Casper Ruud.

Tytułu broni Borna Corić, trochę niespodziewanie rok temu pokonał w finale Stefanosa Tsitsipasa. Teraz Chorwat i Grek mogą się spotkać już w trzeciej rundzie, ale ta droga wcale nie jest łatwa – Corić musi pokonać Sebastiana Kordę oraz, prawdopodobnie Huberta Hurkacza (o ile Polak zwycięży Thanasiego Kokkinakisa), Tsitsipas powinien zaś pokonać lokalnego faworyta, Bena Sheltona.  Hurkacz rok temu odpadł w Cincinnati w już w drugiej rundzie, więc potencjalne zyski mogą być spore. Są potrzebne, bo starty z 19. miejsca w rankingu ATP to ciągła groźba grania z największymi we wczesnych fazach turniejów. 

Podobnie jak u pań, już początek turnieju jest okazją do oglądania wielu pasjonujących spotkań, choćby Felix Auger-Aliassime – Matteo Berrettini, Alexander ZverevGrigor Dimitrow, Andy MurrayKaren Chaczanow i Cameron NorrieGael Monfils. W deblu też będzie ciekawie, bo oprócz specjalistów, do gry podwójnej dali się namówić znani singliści, wśród nich Djoković (z Nikolą Caciciem), Tsitsipas (z Davidovichem Fokiną), Lorenzo Musetti z Lorenzo Sonego, Shelton i Christopher Eubanks oraz Hubert Hurkacz (znów z Mate Paviciem). 

Transmisje z meczów WTA przeprowadza Canal+Sport, spotkania ATP w Cincinnati transmituje Polsat Sport/Sport Extra. 

Po zwycięstwach Jessiki Peguli w Montréalu i Jannika Sinnera w Toronto śmietanka tenisa zawodowego pojawiła się w Cincinnati na turnieju Western & Southern Open, łączącym w jednym miejscu rozgrywki WTA i ATP Tour. Poziom formalny jest taki sam jak w minionym tygodniu – panie zagrają w kolejnej imprezie z cyklu WTA 1000, panowie w cyklu ATP Masters 1000. Podobnie jak w Kanadzie rozbieżności dotyczą puli nagród, tenisistki mają w niej prawie 2,8 mln dolarów, ale tenisiści niemal 7,7 mln, więc w tej części sezonu zrównanie płac nastąpi dopiero za dwa tygodnie w Nowym Jorku.  

Pozostało 89% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Tenis
Spokój, opanowanie, zwycięstwo. Iga Świątek wygrywa w Rzymie
Tenis
W Rzymie jak w Madrycie. Będzie kolejny finał Iga Świątek - Aryna Sabalenka
Tenis
Imponująca Iga Świątek. Zagra w czwartym finale w tym roku
Tenis
Hubert Hurkacz pokonany w Rzymie. Stracił swój największy atut
Tenis
Tenisowy turniej w Rzymie. Iga Świątek i Hubert Hurkacz zwyciężają razem