Stany Zjednoczone nie wpuszczają na swoje terytorium osób, które nie są zaszczepione przeciw COVID. Oczekuje się jednak, że wymóg posiadania dowodu takiego szczepienia wobec przekraczających granice USA zostanie zniesiony w maju, gdy administracja Joe Bidena prawdopodobnie odwoła stan zagrożenia epidemicznego w kraju.
Djokovic, który nie mógł wystąpić w dwóch turniejach ATP rozgrywanych w ostatnim czasie w USA, stracił pierwsze miejsce w rankingu ATP na rzecz Carlosa Alcaraza, który wygrał turniej w Indian Wells w niedzielę.
Czytaj więcej
We wtorek na Hard Rock Stadium zaczyna się drugi ważny turniej wiosny – Miami Open. Tytułów bronią młodzi – Iga Świątek i Hiszpan Carlos Alcaraz.
- Niczego nie żałuję - stwierdził jednak Djokovic w rozmowie z CNN. - Nauczyłem się, że żal (...) sprawia, iż żyje się przeszłością - dodał.
- Nie chcę tego robić. Nie chcę też żyć za bardzo przyszłością. Chcę żyć chwilą obecną, ale oczywiście myślenie o przyszłości tworzy lepszą przyszłość - mówił Serb.
Godność, integralność, bycie wiernym sobie i moim przekonaniom oraz moim prawom są najważniejsze
- Gratuluję Alcarazowi. Całkowicie zasługuje na to, by znów być numerem jeden - podsumował.
Djokovic mówił, że decyzja, która sprawiła, iż nie mógł zagrać w Indian Wells i Miami była świadoma. - Wiedziałem, że jest możliwość, iż tam nie pojadę - podkreślił.
- Mam nadzieję, że obecna sytuacja zmieni się później, przed US Open. To najważniejszy dla mnie turniej na amerykańskiej ziemi - stwierdził serbski tenisista.
- Godność, integralność, bycie wiernym sobie i moim przekonaniom oraz moim prawom są najważniejsze - podkreślił jednocześnie.
Z powodu niezaszczepienia przeciw COVID-19 Djokovic nie mógł w przeszłości wziąć udziału w turnieju Australian Open (w 2022 roku). Serb przyleciał wówczas do Australii ale ostatecznie został deportowany, ponieważ władze kraju wymagały od tenisistów biorących udział w turnieju dowodu zaszczepienia przeciw COVID-19.
Czytaj więcej
W poniedziałek zaczyna się w Melbourne turniej bez dziewięciokrotnego triumfatora i obrońcy tytułu.