Serena na konferencję prasową przyszła natychmiast po porażce, jakby chciała jak najszybciej wyjechać i zapomnieć.

„Oczywiście rozegrałam w tym sezonie za mało meczów, ale nie żałuję, że przyjechałam do Paryża. Mam też nadzieję, że wystarczy mi czasu, by dobre przygotować się do Wimbledonu” - powiedziała zwyciężczyni trzech turniejów Roland Garros.(2002, 2013, 2015).

Kolejną rywalką Kenin będzie Australijka Ashleigh Barty (nr 8).