Reklama

Turniej w Miami: Murray w klubie 500

Andy Murray awansował do ćwiećfinału po pięćsetnym zwycięstwie w meczu ATP World Tour. Andrea Petkovic już w półfinale
Turniej w Miami: Murray w klubie 500

Foto: AFP

Wtorkowym przebojem turnieju na Florydzie miało być pięćsetne zwycięstwo Andy'ego Murraya w ATP World Tour i było. Wielkich uroczystości nie szykowano, ale trzeba zauważyć, że wielu takich, których zapisano do klubu 500 obecnie nie ma. Od startu „ery open" – 46, ale wśród aktywnych tenisistów Szkot został numerem 10. Prowadzi oczywiście Roger Federer – 1012 zwycięstw.

Okolicznościowy mecz Szkota z Kevinem Andersonem (17. ATP) wypadł dobrze, choć rywal wcale się nie godził ze spodziewanym wynikiem. Po niewysoko przegranym pierwszym secie w drugi prowadził już 4:0, zanim Murray trochę opanował sytuację, ale nie tak, by nie doszło do trzeciego seta.

Swoje słowo miał w tym udanym spektaklu sędzia, który udzielił Szkotowi ostrzeżenia za zbytnie przeciąganie serwisu, ale gdy przyszło do decydujących gemów, to bogaty tenis Murraya okazał się najważniejszy. Potem był szeroki uśmiech narzeczonej Kim Sears z trybun, wpis na szkle przed obiektywem kamery: 500! i świętonie skończone, bo w czwartek ćwierćfinał i szansa na sukces nr 501.

W meczach, które zakończyły się przed spotkaniem Murraya z Andersonem Tomaš Berdych zwyciężył Gäela Monfilsa po kreczu Francuza w połowie drugiego seta. Monfils upadł w czasie wymiany na prawe biodro, dotarł do ławki i po kilku minutach zabiegów medycznych spróbował jeszcze grać, ale ból był za duży. Siniak jest solidny, będą potrzebne dalsze badania lekarskie, może jednak kontuzja nie jest groźna i Francuz zagra w następnym turnieju w Houston.

Wygrywanie z mistrzami Wielkich Szlemów nie jest w Miami przepustką do dalszych rund. W ćwierćfinale jest bowiem młody austriacki talent Dominic Thiem, który bił się o ten awans ponad dwie godziny z Adrianem Mannarino, pogromcą Stana Wawrinki. Gra dalej także Argentyńczyk Juan Monaco, który zwyciężył Fernando Verdasco, wcześniejszego pogromcę Rafaela Nadala.

Reklama
Reklama

Na wtorek zaplanowano dwa ćwierćfinały kobiece. Pierwszą półfinalistką Miami Open 2015 została Andrea Petkovic, która zwyciężyła Karolinę Pliškovą 6:4, 6:2.

Niemka przyjechała do Key Biscayne po umiarkowanie udanym początku roku (7 zwycięstw, 6 porażek w siedmiu turniejach i rywalizacji w Pucharze Federacji), choć lutowy turniej w Antwerpii wygrała. Z Pliškovą zaczęła ostro – od prowadzenia 4:1 w pierwszym secie, ale nowa nadzieja czeskiego tenisa też umie mocno grać (ma w tym sezonie więcej asów, niż Serena Williams) i wyrównała.

Mecz chyba wtedy się rozstrzygnął, bo Niemka obroniła trzy kolejne piłki dające Karolinie piąty gem, przeszła do kontrataku i objęła prowadzenie 6:4, 3:0. Stąd do końcowego sukcesu była już krótka droga.

– Dobrze grałam od początku, ale nie widziałam piłki, gdy serwowałam pod słońce i dlatego wpędziłam się w kłopoty. Miałam potem trochę szczęścia – tłumaczyła przebieg gry w pierwszym secie.

Ten półfinał jest jednym z największych osiągnięć Niemki. Podobne sukcesy osiągała dość rzadko: w Miami w 2011 roku też była w półfinale (w którym przegrała z Marią Szarapową), grała w finale w Pekinie rok później z Agnieszką Radwańską i też przegrała, no i doszła do półfinału Roland Garros 2014, w którym lepsza była Simona Halep.

Rywalką Petković będzie w czwartek albo trzykrotna mistrzyni z Miami Venus Williams, albo ta, która odesłała do Krakowa Radwańską – Carla Suarez Navarro. Pozostałe ćwierćfinały kobiece zaplanowano na środę.

Reklama
Reklama

Miami. Turniej ATP Masters 1000 (5,381 mln dol.)

1/8 finału: T. Berdych (Czechy, 8) – G. Monfils (Francja, 17) 6:3, 3:2, krecz J. Monaco (Argentyna) – F. Verdasco (Hiszpania, 29) 6:3, 6:3 D. Thiem (Austria) – A. Mannarino (Francja, 28) 7:6 (7-5), 4:6, 7:5 A. Murray (W. Brytania, 3) – K. Anderson (RPA, 15) 6:4, 3:6, 6:3 D. Ferrer (Hiszpania, 6) – G. Simon (Francja, 12) 7:6 (7-5), 6:0 Pary ćwierćfinałowe: Berdych – Monaco; Thiem – Murray; Djoković/Dołgopołow – Ferrer; Nishikori/Goffin – Isner/Raonic. > Miami. Turniej WTA Premier Mandatory (5,381 mln dol.). 1/4 finału: A. Petkovic (Niemcy, 9) – K. Pliskova (Czechy, 14) 6:4, 6:2.

Tenis
Billie Jean King Cup. O awans do turnieju finałowego nasze tenisistki zagrają w Polsce
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX
Tenis
Iga Świątek nie robi sobie przerwy po Australian Open. Kierunek: Katar
Tenis
Nie chcą się czuć jak w zoo. Gwiazdy tenisa mają dość kamer
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Tenis
Iga Świątek nie wygra Australian Open, Jelena Rybakina za silna
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama