Reklama

Polski wtorek w Spodku

Jedyny polski turniej WTA – Katowice Open rozpoczęty. Z czwórką Polek i Agnieszką Radwańską jako gwiazdą. Jej pierwszy mecz – z Belgijką Yaniną Wickmayer dzisiaj o?20.15.
Polski wtorek w Spodku

Foto: AFP

W poniedziałek w głównym turnieju polskie tenisistki nie grały, wszystkie zaczynają we wtorek na korcie centralnym w Spodku.

Agnieszka Radwańska miała w planie pierwszego dnia tylko wieczorną sesję autografową na antresoli, pojawi się dziś na korcie podczas meczu dnia. Rywalkę zna dobrze, z Belgijką Wickmayer grały pięć razy, tylko pierwszy mecz (Puchar Federacji w 2010 roku) zakończył się porażką Polki.

Radwańska od poniedziałku jest 9. w rankingu WTA, wyprzedziła ją Rosjanka Jekaterina Makarowa. Najlepsza polska tenisistka ma w Katowicach dobrą okazję do odzyskania sportowego wigoru, jeśli się jednak nie uda – to wielkich strat rankingowych być nie powinno. Agnieszka broni 110 punktów za ubiegłoroczny półfinał.

Urszula Radwańska (113. WTA w najnowszym rankingu) i Magdalena Fręch (433.) dostały dzikie karty. Rywalką młodszej z sióstr Radwańskich będzie Jelizawieta Kuliczkowa (123. WTA), która przegrała wprawdzie ostatni mecz kwalifikacji z Polką Magdą Linette (106. WTA), ale jako najwyżej rozstawiona z tych, które odpadły, dostała się do głównej drabinki, gdy w ostatniej chwili ze startu zrezygnowała Francuzka Oceane Dodin.

Poniedziałkowy mecz Linette z Kuliczkową tak naprawdę toczył się o pietruszkę, obie już wiedziały, że awansują, ale jednak był długi i zacięty. Polka nie szczędziła sił, chyba chodziło jednak o ambicję – dwa wcześniejsze spotkania z tą rywalką przegrała. Następny mecz, już w turnieju głównym, zagra we wtorek w południe z Anną-Leną Friedsam (102. WTA) młodą Niemką, także na dorobku. Grały w zeszłym roku na Tajwanie, wtedy lepsza była Friedsam.

Reklama
Reklama

Juniorka Magdalena Fręch trafiła na belgijską rakietę nr 4, An-Sophie Mestach (112. WTA), której osiągnięcia nie powinny przestraszyć zdolnej polskiej dziewczyny, być może trudno będzie jednak pokonać tremę pierwszego meczu w WTA Tour, gdy do tej pory walczyło się na poziomie turniejów ITF. To spotkanie zacznie się ok. 18.

W poniedziałek zagrała i wygrała pierwszy mecz w Międzynarodowym Centrum Kongresowym Wiera Zwonariowa, jesienią 2010 roku druga tenisistka świata. Teraz jest 145., próbuje odbudować karierę, na Karin Knapp (54. WTA) mocy starczyło.

Pierwszy dzień turnieju przyniósł też atrakcje w wykonaniu panów: pokazowy debel Marcin Matkowski i Fabrice Santoro kontra Arnaud Clement i Sergi Bruguera pokazał, że w tenisie technika nie ginie wraz z pierwszą młodością.

Polscy kibice czekają na wtorek – pierwszy naprawdę polski dzień w Katowicach, chyba nie ostatni.

 

Katowice. Turniej WTA (250 tys. dol.). Kwalifikacje – ostatnia runda: M. Linette (Polska, 1) – J. Kuliczkowa (Rosja, 5) 6:4, 5:7, 7:5; S. Peer (Izrael, 2) – A. Sasnowicz (Białoruś, 6)  6:3, 7:6 (7-5); P. Martić (Chorwacja) –  A. Bogdan (Rumunia) 6:4, 7:6 (7-5); N. Abduraimowa (Uzbekistan, 7) – M. Bouzkova (Czechy) 6:4, 2:6, 6:4.  >Turniej główny – I?runda: A. van Uytvanck (Belgia) – M. Rybarikova (Słowacja, 4) 6:2, 6:3; W. Zwonariowa (Rosja) – K. Knapp (Włochy, 6) 7:5, 6:4.

Reklama
Reklama

Transmisje w Eurosporcie i Eurosporcie 2

Tenis
Billie Jean King Cup. O awans do turnieju finałowego nasze tenisistki zagrają w Polsce
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX
Tenis
Iga Świątek nie robi sobie przerwy po Australian Open. Kierunek: Katar
Tenis
Nie chcą się czuć jak w zoo. Gwiazdy tenisa mają dość kamer
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Tenis
Iga Świątek nie wygra Australian Open, Jelena Rybakina za silna
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama