Reklama

Monte Carlo: Monfils wygrał w piżamie

Stan Wawrinka i Roger Federer odpadli, Novak Djoković i Rafael Nadal grają dalej. W piątek bardzo interesujące ćwierćfinały Monte Carlo Rolex Masters
Monte Carlo: Monfils wygrał w piżamie

Foto: AFP

Bohaterem tenisowego dnia w księstwie Monaco został Gael Monfils, którego zwycięstwo nad Federerem było tyle efektowne, co zaskakujące, jeśli brać pod uwagę zapowiedzi Szwajcara i zmienność formy Francuza.

– Sam się zdziwiłem, jak szybko odzyskałem siły po środowym meczu. Grałem pewnie, lepiej niż dzień wcześniej. Byłem w stanie mocno i agresywnie uderzać piłki z końcowej linii, ten mecz dał mi wiele przyjemności – tłumaczył swe przewagi Monfils, do którego kierowano tylko jedno zastrzeżenie, a właściwie uwagę estetyczną: dlaczego gra w stroju przypominającym zieloną prążkowaną piżamę.

Wygrał także dlatego, że wyraźnie słabszy dzień miał Szwajcar. – Powinienem lepiej rozegrać tie-break, wykorzystać swe szanse, ale w tym całym wyrównanym spotkaniu nie mogłem sprawić, by gra układała się po mojej myśli – mówił Federer.

Ćwierćfinał Gael Monfils – Grigor Dimitrow może być bardzo ciekawy, bo Bułgar też zdaje się wracać do formy, która dała mu opinię najzdolniejszego z pokolenia, które ma kiedyś zastąpić Djokovicia i Nadala.

Rafael Nadal przeszedł w czwartek kolejną próbę, zmierzył się z serwisami Johna Isnera i, nie bez wysiłku, przeszedł ją pomyślnie. Być może na trybunach było oczekiwanie na niespodziankę, bo Amerykanin grał ostatnie dobrze, ale gdy przyszło do najważniejszych spięć – moc charakteru Hiszpana wzięła górę. Mecz był dobry, oceny dla obu wysokie.

Reklama
Reklama

– Poprawiłem się w decydującym trzecim secie i to jest dla mnie bardzo ważne: miałem pozytywne nastawienie w najtrudniejszych chwilach meczu. To moje obecne wyzwanie, znaleźć te uczucia, które sprzyjają sukcesom, znaleźć pewność siebie, poczucie, że znów jestem mocny. Takie mecze jak dziś, bardzo pomagają, bym znalazł się w tym miejscu, w którym chcę być – stwierdził hiszpański mistrz.

Uważni kibice dostrzegli również, że na kortach ziemnych MCCC Nadal gra nową rakietą, marka jest ta sama, ale model inny – wedle ekspertów, wzmacniający siłę i rotację uderzeń, nieco kosztem kontroli piłki. Na razie – działa.

Jego rywalem będzie w piątek David Ferrer, kto nie pamięta: z nim Nadal przegrał w ćwierćfinale w ubiegłym roku. Pozostałe pary 1/4 finału tworzą wciąż skuteczny Novak Djoković i Marin Cilić (może to wreszcie czas na odrodzenie mistrza US Open) oraz Tomaš Berdych i Milos Raonic. W ósemce jest szóstka najwyżej rozstawionych, zabrakło tylko Szwajcarów. Transmisje telewizyjne z singlowej części turnieju od 10.30 w Polsacie Sport Extra.

Dopiero w czwartek turniej deblowy zaczął Marcin Matkowski. Polak i Serb Nenad Zimonjić mieli pierwszą rundę wolną (są rozstawieni z nr 4), w drugiej pokonali parę dobrych hiszpańskich singlistów Tommy'ego Robredo i Fernando Verdasco.

W piątek zagrają z jeszcze lepszymi singlistami złączonymi w parę: Stanem Wawrinką i Benoitem Paire. Szwajcar – wiadomo, miewał wielkie sukcesy deblowe, był w tym fachu mistrzem olimpijskim z Federerem w Pekinie, ale Francuz gra w parze rzadko, obecnie w rankingu jest 898. W 2013 roku wygrał jednak turniej w Chennai, właśnie z Wawrinką, czyli potrafi.

> Monte Carlo. Turniej ATP Masters 1000 (3,289 mln dol.). 1/8 finału: N. Djoković (Serbia, 1) – A. Haider-Maurer (Austria) 6:4, 6:0; G. Monfils (Francja, 14) – R. Federer (Szwajcaria, 2) 6:4, 7:6 (7-5); R. Nadal (Hiszpania, 3) – J. Isner (USA, 15) 7:6 (8-6), 4:6, 6:3; M. Raonic (Kanada, 4) – T. Robredo (Hiszpania 16) 6:3, 3:6, 6:3; D. Ferrer (Hiszpania, 5) – G. Simon (Francja, 10) 6:2, 6:7 (3-7), 6:1; T. Berdych (Czechy, 6) – R. Bautista Agut (Hiszpania, 12) 7:6 (9-7), 6:4; G. Dimitrow (Bułgaria, 9) – S. Wawrinka (Szwajcaria, 7) 6:1, 6:2; M. Cilić (Chorwacja, 8) – J. W. Tsonga (Francja, 11) 6:3, 7:6 (7-5).
Pary ćwierćfinałowe: Djoković – Cilić; Nadal – Ferrer; Berdych – Raonic; Dimitrow – Monfils.
II runda debla: M. Matkowski, N. Zimonjić (Polska, Serbia, 4) – T. Robredo, F. Verdasco (Hiszpania) 6:3, 7:6 (7-3).

Tenis
Tenisowa wiosna zaczyna się w Kalifornii. Iga Świątek zagra o trzeci triumf w Indian Wells
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX
Tenis
Billie Jean King Cup. O awans do turnieju finałowego nasze tenisistki zagrają w Polsce
Tenis
Iga Świątek nie robi sobie przerwy po Australian Open. Kierunek: Katar
Tenis
Nie chcą się czuć jak w zoo. Gwiazdy tenisa mają dość kamer
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama