Wrocław Open: Trzech Polaków i dawna sława

W lutym challenger ATP Wrocław Open 2016. Zagrają co najmniej trzej Polacy i dla koneserów dawna sława – Rosjanin Michaił Jużny.

Aktualizacja: 04.02.2016 20:49 Publikacja: 04.02.2016 18:19

Kamil Majchrzak to dziś polska rakieta nr 3

Kamil Majchrzak to dziś polska rakieta nr 3

Foto: PAP, Marcin Bielecki

Po sześcioletniej przerwie międzynarodowy tenis męski wrócił w ubiegłym roku do Wrocławia.Turniej jest w środku hierarchii challengerów ATP (pula nagród 85 tys. euro plus koszty pobytu), udany ciąg dalszy wydaje się realny.

Kwalifikacje zaplanowano na sobotę, niedzielę i poniedziałek (13–15 lutego) w hali AZS, turniej główny zacznie się w poniedziałek w hali Orbita. Finały odbędą się w niedzielę 21 lutego: deblowy od 14, singlowy dwie godziny później.

Mistrz Wrocław Open 2016 dostanie 110 punktów do rankingu ATP (to nawet trochę więcej niż za dwie wygrane rundy w Wielkim Szlemie), czek na 12 250 euro oraz charakterystycznego krasnala z brązu autorstwa rzeźbiarki Beaty Zwolańskiej-Hołod. Kto zna współczesną historię, pamięta Pomarańczową Alternatywę i bywa we Wrocławiu – wie dlaczego.

Warto chodzić na polskie challengery, bo nie ma ich wiele (obecnie trzy: zimowy we Wrocławiu, letni w Poznaniu, jesienny w Szczecinie), lepszego tenisa męskiego na żywo, wyłączywszy okazje, jakie stwarza niekiedy Puchar Davisa, w kraju raczej się nie zobaczy.

Organizatorzy dali dzikie karty polskiej czwórce: Michałowi Przysiężnemu (220. ATP), Łukaszowi Kubotowi (668. ATP), Kamilowi Majchrzakowi (284. ATP) i Hubertowi Hurkaczowi (620. ATP). Przysiężny może nie wystartować, jest po kontuzji. Kubot – wiadomo, dolnośląski krajan, w singlu gra już dość rzadko, ale okazja jest za dobra, by ją pominąć. Dla młodszych: zdolnego wrocławskiego juniora Hurkacza i trzeciej polskiej rakiety Majchrzaka, to rzadka okazja, by nie jechać daleko po cenne punkty.

Międzynarodową gwiazdą turnieju jest Michaił Jużny, rocznik 1982, w 2008 roku ósmy tenisista świata, wtedy wygrywał z Novakiem Djokoviciem i Rafaelem Nadalem. Dziś Rosjanin jest 70. w rankingu ATP, ale ambicje wciąż ma, nie tylko sportowe (napisał doktorat z filozofii na Uniwersytecie Moskiewskim).

Poza nim warto patrzeć na Dustina Browna, który w 2015 roku wygrał z Rafaelem Nadalem w Wimbledonie, na mistrza ze Szczecina Jana-Lennarda Struffa, obiecującego Francuza Pierre'a-Hugues'a Herberta, także na obrońcę tytułu Farrukha Dustowa z Uzbekistanu.

Wstęp do hal AZS i Orbita na wszystkie spotkania jest darmowy. Więcej informacji na stronie internetowej: wroclawopen.com.

Po sześcioletniej przerwie międzynarodowy tenis męski wrócił w ubiegłym roku do Wrocławia.Turniej jest w środku hierarchii challengerów ATP (pula nagród 85 tys. euro plus koszty pobytu), udany ciąg dalszy wydaje się realny.

Kwalifikacje zaplanowano na sobotę, niedzielę i poniedziałek (13–15 lutego) w hali AZS, turniej główny zacznie się w poniedziałek w hali Orbita. Finały odbędą się w niedzielę 21 lutego: deblowy od 14, singlowy dwie godziny później.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Tenis
Roland Garros. Hubert Hurkacz poznał kolejnego rywala. „Agresywny, ma uderzenie”
Tenis
Roland Garros. Hubert Hurkacz wygrał maraton! Na awans pracował ponad 30 godzin
Tenis
"Będziemy wyrzucać z trybun". Organizatorzy odpowiadają na apel Igi Świątek
TENIS
Wielki mecz w Roland Garros. Iga Świątek doprowadziła Naomi Osakę do łez
Tenis
Roland Garros. Dlaczego Iga Świątek udzieliła paryskim kibicom lekcji
Tenis
Roland Garros. Iga Świątek: Nie wierzyłam, że mogę wygrać ten mecz