Reklama

Rosjanie wystąpią na igrzyskach pod własną flagą. Ostra krytyka polskiego komitetu

Rosjanie i Białorusini wystąpią pod własnymi flagami podczas Igrzysk Paralimpijskich, które odbędą się we Włoszech na początku marca. Taką decyzję podjął Międzynarodowy Komitet Paralimpijski. Oburzenie tym faktem wyraził szef polskiego komitetu, Łukasz Szeliga w rozmowie z „Przeglądem Sportowym".
Igrzyska Paralimpijskie Mediolan-Cortina odbędą się w dniach 6-15 marca

Igrzyska Paralimpijskie Mediolan-Cortina odbędą się w dniach 6-15 marca

Foto: Buffy1982 - stock.adobe.com

Międzynarodowy Komitet Paralimpijski potwierdził we wtorek, że rosyjscy i białoruscy sportowcy wystąpią pod flagami swoich krajów podczas XIV Zimowych Igrzysk Paralimpijskich Mediolan–Cortina, które odbędą się w dniach 6–15 marca 2026 r. Wiadomość zaskakuje i bulwersuje nie tylko środowisko sportowe. W czasie trwających obecnie Igrzysk Olimpijskich Rosjanie i Białorusini startują pod neutralną flagą.

Start Rosjan i Białorusinów na Igrzyskach Paralimpijskich. „Coś absurdalnego”

Zgodnie z decyzją Międzynarodowego Komitetu Paralimpijskiego podczas nadchodzących igrzysk wystąpi 10 zawodników z Rosji i Białorusi. Rosyjskim sportowcom przyznano sześć miejsc, a białoruskim – cztery. Wiadomość o zgodzie na start Rosjan i Białorusinów pod własnymi flagami wywołała oburzenie Polskiego Komitetu Paralimpijskiego.

Czytaj więcej

Wspaniała sztafeta pokoleń. Kacper Tomasiak dołączył do elitarnego grona

— Dla mnie to jest coś absurdalnego. Nie mieści mi się to w głowie — powiedział Łukasz Szeliga, prezes Polskiego Komitetu Paralimpijskiego w rozmowie z „Przeglądem Sportowym”.

Szef polskiego komitetu przyznaje, że jest zbulwersowany postawą międzynarodowych organów. 

Reklama
Reklama

— Od samego początku, kiedy ta wojna wybuchła, Międzynarodowy Komitet Paralimpijski nie potrafi stanąć na wysokości zadania i poszukać rozwiązań, które doprowadziłyby do zawieszenia Rosji, ale też innych państw, które dokonują napaści — dodaje Łukasz Szeliga.

Jak to możliwe, że Rosjanie wystąpią pod własną flagą? Kulisy decyzji

Szef Polskiego Komitetu Paralimpijskiego opowiedział, jak doszło do wydania tej decyzji. Początkowo Rosja została dopuszczona do startu w igrzyskach pod neutralną flagą. Później pojawiła się okoliczność, która spowodowała powtórzenie głosowania. Jak mówi Łukasz Szeliga, zagłosowały tak kraje wsparte przez Rosję. Rosjanie mieli przekonać do poparcia ich startu m.in. komitety z krajów Afryki i Ameryki Południowej.

— Mówiło się o tym, że były pokrywane koszty przelotów przedstawicieli mniej zamożnych komitetów, które bardzo często nie pojawiają się na tego typu zjazdach. Tu przybyli licznie i zagłosowali bardzo konsekwentnie za rozwiązaniem, które nie mieści mi się w głowie — mówi „Przeglądowi Sportowemu” Łukasz Szeliga.

Czytaj więcej

„Kask upamiętnienia”. Władysław Heraskewycz wyrzucony z igrzysk olimpijskich

Prezydent Ukraińskiego Komitetu Olimpijskiego Walery Suszkiewicz wielokrotnie apelował w tej sprawie do przedstawicieli komitetów z całego świata. Mimo poparcia Polski, Europy oraz Kanady i Stanów Zjednoczonych nie przyniosło to skutku.

Jak powiedział portalowi Łukasz Szeliga, Międzynarodowy Komitet Paralimpijski sam sprowokował potrójną drogę głosowania, zamiast ograniczyć możliwość wyboru. Jedno z pytań w głosowaniu brzmiało: „czy dopuszczasz/wykluczasz Rosję?”, a dodatkowym pytaniem było, czy członkowie międzynarodowego organu dopuszczają start pod flagą krajową.

Reklama
Reklama

— Zarząd Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego albo celowo przygotował to w ten sposób, albo popełnił kolejny z licznych błędów, które ma na swoim koncie — twierdzi Łukasz Szeliga.

Trudna sytuacja dla reprezentacji Polski. Czy będzie protest?

Konsekwencją decyzji o dopuszczeniu Rosjan i Białorusinów do udziału w igrzyskach pod własnymi flagami jest fakt, że w przypadku ich wygranej, nie tylko zdobędą oni olimpijskie tytuły, ale zgodnie z zasadami obowiązującymi wszystkich sportowców — zostanie także odegrany hymn ich kraju. Czy polski komitet rozważa w związku z tym jakąś formę protestu?

Czytaj więcej

„Rzecz w tym": Trzy medale i wielkie emocje. Czy to już sukces?

— To będzie trudne, bo w czasie igrzysk za takie akty można zostać wykluczonym. Teoretycznie nawet reprezentacja mogłaby ponieść konsekwencje. Pozostaje nam przełknąć tę czarę goryczy, podobnie jak inne państwa. Tu Europa jest ze sobą spójna. Sytuacja jest po prostu beznadziejna, nic z tym nie można zrobić — wyjaśnia „Przeglądowi Sportowemu” prezes Polskiego Komitetu Paralimpijskiego.

Sporty zimowe
Porsche czy Seicento? Sprzęt sam nie pojedzie, w bobslejach ważne są też umiejętności
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Sporty zimowe
Karmienie, drzemki i kolorowanki. Gdy mama jedzie na igrzyska olimpijskie
Sporty zimowe
Ilia Malinin. Jak geniusz na łyżwach skradł show podczas igrzysk
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Sporty zimowe
Johannes Hoesflot Klaebo. Bohater zimowych igrzysk ma więcej złota niż Polska
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama