Zespół San Francisco Giants poinformował w mediach społecznościowych, że zmarł Willie Mays – legendarny baseballista. "Z ogromnym smutkiem informujemy, że legenda San Francisco Giants i członek Hall of Fame Willie Mays odszedł w spokoju dziś po południu w wieku 93 lat" – czytamy we wpisie opublikowanym na koncie Giants w serwisie X.
Sportowca pożegnały także władze ligi MLB (Major League Baseball). Jak zaznaczono, "jeden z najbardziej ekscytujących, wszechstronnych zawodników w historii dyscypliny”. "Jego niesamowite osiągnięcia i statystyki nie są w stanie opisać podziwu, jaki towarzyszył obserwowaniu, jak Willie Mays dominuje w grze pod każdym względem. Nigdy nie zapomnimy tego prawdziwego Giganta na boisku i poza nim" - zaznaczył komisarz MLB Rob Manfred.
Zmarł Willie Mays – jeden z najlepszych graczy w historii baseballa
Willie Mays swoją zawodową karierę rozpoczął w zespołach Negro League w Chattanooga Choo-Choos i Birmingham Black Barons. Podczas występów w Negro League był obserwowany przez skautów klubów MLB – między innymi Boston Braves oraz Brooklyn Dodgers. Ostatecznie 20 czerwca 1950 podpisał kontrakt z New York Giants. W Major League Baseball zadebiutował 25 maja 1951. Mimo nie najlepszego sezonu, w którym uzyskał średnią uderzeń 0,274, zaliczył 68 RBI i zdobył 20 home runów (niezłapana piłka opuszcza pole gry) w 121 meczach. Został też wybrany najlepszym debiutantem w National League.
Czytaj więcej
W wieku 26 lat zmarł Matija Sarkic, bramkarz angielskiego Millwall i reprezentacji Czarnogóry.
Mays podczas swojej kariery dwukrotnie wybierany był najlepszym zawodnikiem ligi (MVP) i aż dziesięciokrotnie w zestawieniu tym zajmował drugie miejsce. W 1954 roku wygrał z Giants World Series. Jak oszacowano, na koncie miał niewyobrażalną wręcz liczbę 3293 odbić.
Sportowiec był najstarszym żyjącym członkiem Galerii Sław. Jego chwyt z World Series z 1954 roku do dziś pozostaje jedną z najsłynniejszych baseballowych akcji.
W ostatnich dniach baseballista nie czuł się najlepiej. W czwartek planował opuścić między innymi rozgrywany na jego cześć coroczny mecz w Birmingham.