Pranksterzy z Rosji ujawniają: Thomas Bach poprosił Ukraińców o pomoc. Kreml reaguje

Przewodniczący Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego (MKOl) Thomas Bach został kolejną ofiarą pranksterów z Rosji, którzy prawdopodobnie użyli w tym celu sztucznej inteligencji.

Publikacja: 03.04.2024 12:05

Thomas Bach

Thomas Bach

Foto: PAP/EPA

Vovan i Lexus, czyli Władimir Kuzniecow oraz Aleksiej Stolarow, kilka dni temu opublikowali nagranie, w którym — podszywając się pod przewodniczącego Komisji Unii Afrykańskiej — dyskutują z szefem Światowej Agencji Antydopingowej (WADA) Witoldem Bańką. „Rz” ustaliła, że prawdopodobnie posłużyli się w tym celu zaawansowaną sztuczną inteligencją, aby podczas połączenia wideo wygenerować zarówno wizerunek, jak i głos rozmówcy.

Polak nie przekazał Kuzniecowowi i Stolarowowi niczego, co wykraczałoby poza oficjalny przekaz kierowanej przez niego organizacji. Ostrożny podczas spotkania z „afrykańskim politykiem” był również Bach, choć rozmowa była długa i dotyczyła relacji MKOl z Rosjanami, ich udziale w igrzyskach olimpijskich oraz planowanej przez Kreml na wrzesień organizacji Światowych Igrzysk Przyjaźni w Moskwie i Jekaterynburgu.

Czytaj więcej

Rosja na zimnej wojnie z MKOl. Ukraina wygrała bitwę nad Sekwaną

Co powiedział Thomas Bach pranksterom z Rosji

Nagranie, które opublikowali pranksterzy, ma 21 minut. Słyszmy chociażby, jak Bach zapewnia, że MKOl ma poparcie najważniejszych unijnych rządów w ruchu sprzeciwu wobec zawodów, które Rosjanie chcą zorganizować w opozycji do igrzysk olimpijskich. Niemiec już wcześniej krytykował Światowe Igrzyska Przyjaźni, nazywając je imprezą o charakterze prowojennym i propagandowym, a więc niezgodnym z zapisami Karty Olimpijskiej.

Bach tłumaczy również w nagraniu, że Rosyjski Komitet Olimpijski (ROC) został zawieszony w prawach członka MKOl za przyjęcie w poczet swoich członków organizacji sportowych z nielegalnie zaanektowanych terytoriów Ukrainy i porównuje karę nałożoną na tamtejszych sportowców — mogą wystąpić w Paryżu jako atleci neutralni, bez flagi oraz hymnu — do sankcji, którą w 1992 roku przed igrzyskami w Barcelonie ukarano Jugosławię.

Czytaj więcej

Aryna Sabalenka flirtuje z propagandą. Czy zagra na igrzyskach w Paryżu?

Czy Ukraińcy pomogą sprawdzić sportowców z Rosji i Białorusi

Niemiec podkreśla, że żaden sportowiec, który popiera rosyjski rząd, nie będzie mógł wystartować na igrzyskach w Paryżu. - Mamy komisją, która współpracuje z niezależną firmą monitorującą zarówno media społecznościowe, jak i te tradycyjne, a także sprawdza publiczne wypowiedzi sportowców — tłumaczy Bach. - Zwróciliśmy się także do Ukraińców, aby podzielili się z nami swoją wiedzą dotyczącą takich zawodników oraz ich zachowania — dodaje szef MKOl. I to akurat informacja nowa.

Wykorzystanie wiedzy Ukraińców mogłoby mieć duży wpływ na weryfikację zakwalifikowanych do igrzysk sportowców z Rosji i Białorusi pod kątem ich stosunku do wojny oraz związków z resortami siłowymi. Formalnie zajmie się tym komisja, w skład której wejdą koszykarz Pau Gasol, pływaczka synchroniczna Nicole Hoevertsz oraz tenisista stołowy Ryu Seung-min. Ukraińcy w ostatnich miesiącach wykonali jednak olbrzymią pracę, z której mogą skorzystać.

Od kilkunastu tygodni w internecie znaleźć można chociażby listę sportowców, trenerów oraz działaczy z Rosji i Białorusi, którzy są związani z klubami milicyjnymi lub wojskowymi oraz — osobiście lub za pośrednictwem mediów społecznościowych — mieli swój udział w prowojennej propagandzie, pokazywali się na terenach Ukrainy opanowanych przez Rosjan bądź prężyli pierś do orderów wręczanych przez Władimira Putina albo ministra obrony Siergieja Szojgu.

Czytaj więcej

Rosjanie pojadą na igrzyska. MKOl uchylił drzwi olimpijczykom z kraju, gdzie sport zawsze służył propagandzie

Są wśród nich tacy, jak taekwondzista Władysław Larin, zapaśnicy Zaurbiek Sidakow i Zawur Ugujew czy judocy Tamierłan Baszajew, Michaił Igolnikow oraz Madina Tajmazowa, którzy mają już kwalifikację olimpijską lub są jej blisko, choć - gdyby federacje sportowe do sprawdzenia ich przeszłości podeszły zgodnie z rekomendacjami MKOl - najprawdopodobniej nie mieliby szans na występy w zawodach międzynarodowych.

Thomas Bach poprosił Ukraińców o pomoc. Rosja reaguje

- Bach wszedł w polityczny, administracyjny i polityczny spisek. Ma on na celu wykluczenie klasowych sportowców z międzynarodowych zawodów - mówi rzeczniczka rosyjskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Maria Zacharowa i apeluje, aby przyjrzeć się relacjom szefa MKOl z ukraińskimi urzędnikami. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow dodaje zaś, że działalność komisji, która skupia się tylko na sportowcach z jednego kraju, jest „nielegalna i sprzeczna z Kartą Olimpijską”.

Sport
Rosja na zimnej wojnie z MKOl. Ukraina wygrała bitwę nad Sekwaną
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
NOWE TECHNOLOGIE
Pranksterzy z Rosji coraz groźniejsi. Mogą używać sztucznej inteligencji
Sport
Witold Bańka: Igrzyska olimpijskie? W Paryżu nie będzie zbyt wielu Rosjan
Sport
Paryż przed igrzyskami olimpijskimi pozbywa się bezdomnych? Aktywiści oburzeni
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
IGRZYSKA OLIMPIJSKIE
Pomruk rewolucji. Mistrzowie z Paryża po raz pierwszy dostaną pieniądze za złoto