Projekt statutu, nad którym pochylą się delegaci 19 grudnia podczas Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia wzbudził dużo dyskusji. Wśród proponowanych zmian - dotyczących chociażby sposobu wyboru Komisji Zawodniczej czy formuły głosowania - znalazł się także zapis wydłużający pierwszą kadencję prezesa z czterech do ośmiu lat. Objęłaby ona także obecnie pełniącego funkcję Radosława Piesiewicza.
Autorzy argumentowali, że zmiany były efektem dyskusji oraz - zanim trafiły do związków sportowych - zostały zaakceptowane przez Prezydium PKOl. Posiedzenie tego samego grona, do którego doszło w poniedziałek sprawiło, że z reformy dotyczącej wydłużenia kadencji prezesa zrezygnowano. To informacja, którą usłyszeliśmy w dwóch źródłach. Presja, także ze strony parlamentarzystów, przyniosła najwyraźniej skutek.