Reklama

IV liga: remis w meczu na szczycie

Dwa karne i dwa gole. W wietrzne sobotnie popołudnie Bug Wyszków zremisował na własnym boisku z Polonią Warszawa 1:1 (1:0).

Bug - lider tabeli.

Polonia - trzecia, ale aspirująca do awansu. Miał być hit, a wyszedł... dość przeciętny mecz.

Jednak nie należy doszukiwać się tu winy piłkarzy. Ci robili, co w ich mocy. Na wysokości zadania nie stanęła pogoda. Albo stanęła aż za bardzo. W ciągu 90 minut kibice mogli obserwować wszystkie zjawiska atmosferyczne, które występują w naszym kraju. Był deszcz, grad, niewielki śnieg, śnieg z deszczem, a za chwilę słońce. I potem jeszcze raz deszcz, grad, itd. Lecz najbardziej życie zawodnikom i kibicom utrudniała wichura. Co szczuplejsi widzowie mieli problem z utrzymaniem równowagi. Gdy bramkarz zespołu grającego pod wiatr wybijał piłkę z pola karnego, ta wracała w jego ręce.

Takie warunki nie sprzyjały ładnej grze. Podania nie zachwycały dokładnością, strzały lądowały daleko od bramki. A mimo tego 800 kibiców zgromadzonych na stadionie w Wyszkowie obejrzało gole.

Co prawda z karnych, ale zawsze. Pod koniec pierwszej połowy gospodarzy na prowadzenie wyprowadził Mateusz Maciak. Na odpowiedź Czarnych Koszul nie trzeba było czekać zbyt długo. Parę minut po przerwie wyrównał Mariusz Ujek. I to tyle. Potem znów główną rolę odgrywała aura.

Reklama
Reklama

Trener Polonii, Piotr Dziewicki, nie ukrywał, że jeden punkt go nie satysfakcjonuje. - Moi zawodnicy zagrali tak, jakby się czegoś bali. Byli zestresowani - stwierdził po meczu szkoleniowiec. Jego zawodowi trudno się dziwić. Polonia wciąż traci do Bugu pięć punktów. Z każdą kolejką zmniejszenie tej przewagi będzie coraz trudniejsze.

Spotkanie w Wyszkowie nie mogło zachwycić. Głównym rywalem piłkarzy była pogoda. Przemoknięci i przemarznięci kibice kapitulowali. Niewielu z nich dotrwało do ostatniego gwizdka. Niektórzy udali się do pobliskiej cukierni na gorącą czekoladę i kawę. Chyba jedynym zadowolonym był pies, który na początku meczu wybiegł na boisko, by pobawić się toczącą się po murawie piłką.

Sport
Andrzej Chyra dla „Rzeczpospolitej” po premierze spektaklu o Wilimowskim: Chcemy poznawać takie historie
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Sport
Powstaje film o Adamie Małyszu. Kto zagra wybitnego skoczka?
Sport
Ostatni rozdział mistrzyni olimpijskiej. Aleksandra Mirosław ogłosiła to w dniu urodzin
Sport
Prezydent na ślubowaniu olimpijczyków: Nikt by nie uwierzył
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama