Formuła 1: niepewna przyszłość GP Rosji

Nad Grand Prix Rosji w Soczi gromadzą się czarne chmury. Powód ten sam, co zwykle w przypadku rosyjskich problemów ze sportem - pieniądze. A raczej ich brak.

Aktualizacja: 05.03.2015 06:13 Publikacja: 05.03.2015 06:00

Formuła 1: niepewna przyszłość GP Rosji

Foto: AFP

GP Rosji w zeszłym roku po stu latach wróciło do kalendarza. Powrót był głośny i pompatyczny. Wyścig Formuły 1 w Soczi okazał się wielkim sukcesem. Zawody w czarnomorskim kurorcie zostały uznane za najlepsze w minionym sezonie. A szefowi Formuły 1 Berniemu Ecclestone'owi zaczynało brakować słów, gdy wychwalał organizatorów i rosyjskich polityków.

- Byłbym zadowolony, gdyby rządził Europą. On wie, co robi. To dobra osoba i zatriumfuje - mówił Brytyjczyk o Władimirze Putinie. Stwierdził, że Rosjanie powinni być dumni ze swojego prezydenta. A sankcje nakładane na Rosję przez kraje zachodnie określił jako głupiutkie i już oczyma wyobraźni widział kolejne piękne wyścigi nad Morzem Czarnym. Wydawało się, że nic nie zakłóci sielanki.

Jednak sankcje okazały się nie takie głupiutkie, jak Ecclestone przypuszczał. Niedawno Rosjanie ogłosili, że będą ograniczać wydatki na mundial w 2018 roku. Teraz wiadomo, że oszczędności trzeba szukać również przy organizacji Grand Prix Rosji.

Rosjanie odwołali pokazy akrobacji lotniczych Red Bull Air Race, które miały odbyć się w maju i być wielkim wstępem do najważniejszej tegorocznej imprezy sportowej w ich ojczyźnie, czyli rywalizacji kierowców Formuły 1.

- W związku z sytuacją na rynkach międzynarodowych nasi rosyjscy partnerzy stoją w obliczu bardzo wysokich kursów walut. To sprawia, że niemożliwe jest stworzenie infrastruktury na wysokim poziomie lub zapewnienie kibicom biletów w przystępnych cenach - stwierdził Erich Wolf z firmy Red Bull. A główny organizator GP Rosji, firma OJSC Centre Omega poinformowała, że obecna sytuacja zaburzyła równowagę między kosztami eksploatacji a kosztami wejściówek.

Jednak na razie odwołanie pokazów lotniczych nie zwiastuje katastrofy. W tym sezonie pieniądze się znajdą i Grand Prix Rosji powinno odbyć się zgodnie z planem. A co będzie dalej? Na odpowiedź na to pytanie złoży się wiele czynników. Nie wszystkie są ściśle związane ze sportem.

- Niemniej wciąż mamy nadzieję, że w Soczi będziemy ścigać się także w przyszłości - powiedział Wolf.

Sport
Sportowcy spotkali się z Andrzejem Dudą. Chodzi o ustawę o sporcie
Sport
Czy Andrzej Duda podpisze nowelizację ustawy o sporcie? Jest apel do prezydenta
Sport
Dlaczego Kirsty Coventry wygrała wybory i będzie pierwszą kobietą na czele MKOl?
Sport
Długi cień Thomasa Bacha. Kirsty Coventry nową przewodniczącą MKOl
Materiał Partnera
Konieczność transformacji energetycznej i rola samorządów
SPORT I POLITYKA
Wybory w MKOl. Czy Rosjanie i Chińczycy wybiorą następcę Bacha?