Po zakończonym w niedzielę finale ten sport będzie się kojarzył jeszcze mocniej z wysokimi zarobkami. McIlroy, 30-letni mistrz z miasteczka Holywood w Irlandii Północnej, wyprzedził wielu świetnych Amerykanów i zdobył puchar, kolejną porcję sławy oraz rekordowy czek.
Finał miał powiększoną pulę nagród i nowy format. Emocje sportowe oraz wpływ pogody na grę (nad pole East Lake w stanie Georgia nadeszła drugiego dnia burza, wyładowania spowodowały obrażenia szóstki kibiców) sprawiły, że nie od razu myślano o premiach, ale po zakończeniu zaczęło się wielkie liczenie: 15 mln dol. dla mistrza (z tego 1,5 mln dla jego pomocnika czyli caddiego), 5 mln dla wicemistrza (Xander Schauffele), po 3,5 mln dla tych, którzy zajęli trzecie miejsce (lider rankingu światowego Brooks Koepka i Justin Thomas). Ostatni z trzydziestki uczestników finału otrzymał 400 tys.