Reklama

Robert Kubica dał napęd golfistom

Na polu Sierra Golf Club w Pętkowicach niedaleko Wejherowa zaczął się flagowy turniej polskiego golfa – LOTOS Polish Open 2015. Za uczestnikami część towarzyska, od poniedziałku walczą zawodowcy

Aktualizacja: 26.07.2015 07:26 Publikacja: 26.07.2015 00:04

Robert Kubica dał napęd golfistom

Foto: Lotos

Każdy narodowy turniej golfowy ma taki rytm – najpierw część galowa, trochę oficjalna, trochę zabawowa, po niej rządzi sport zawodowy. W piątek i sobotę na mistrzowskim polu Sierra GC odbyły się zatem turnieje o Puchar Prezesa Zarządu Grupy LOTOS S. A. Pawła Olechnowicza, turniej drużynowy Pro-Am, turniej „Best of the rest" oraz liczne konkursy dodatkowe i zajęcia z nauki gry.

To także czas promocji golfa, co w Polsce ma wciąż znaczenie – warto pokazywać, że wbijanie piłki do dołków ma liczne walory, że interesuje osoby w każdym wieku, każdej płci i wielu profesji. Taki polski urok, że wśród pasjonatów golfa nad Wisłą jest wielu byłych sportowców, mistrzów innych dyscyplin, którzy odkryli wśród dołków nowe wyzwania.

W LOTOS Polish Open 2015 pojawiła się zatem znana gwardia: ambasador turnieju Mateusz Kusznierewicz, Mariusz Czerkawski, Jerzy Dudek, Tomasz Iwan, Mateusz i Michał Ligoccy. Traktują swoją nową dyscyplinę poważnie, walczą (na poziomie amatorskim) z sukcesami, choć system handicapowy i sposoby rywalizacji promujące debiutantów niekiedy nie pomagają im wygrywać.

W tym gronie, chyba po raz pierwszy, pojawił się (za namową Grupy LOTOS – oficjalnego partnera kierowcy), także Robert Kubica. Grać, jeszcze nie gra, ale, być może, to kwestia czasu. Spotkanie z nim stała się jednak jedną z większych atrakcji w domku klubowym Sierra GC. Dla niektórych pań-golfistek, być może więcej znaczyło jednak spotkanie z projektantką mody Ewą Minge.

Trochę sportu z udziałem zawodowców jednak już było. W sobotę, gdy pogoda zmieniła się dość gwałtownie z prawie śródziemnomorskiej w niemal szkocką, odbył się zwyczajowy turniej drużynowy Pro-Am (zawodowiec prowadzi grupę amatorów).

Reklama
Reklama

Kto grał, miał okazję zobaczyć w boju, jak swą sportową pracę w trudnych warunkach wykonują ci, którzy starają się z niej żyć. Niby walka nie jest na noże, ale znaczący poziom emocji i niespodzianek widać. Wygrała ekipa niemieckiego zawodowca Valentino Campiona (z polskim wkładem amatorskim: Pauliną Roszkowską, Pawłem Osiakiem i Kubą Urbańskim).

Campion to tegoroczny debiutant w lidze Pro Golf Tour, mały ładny pucharek plus okolicznościowe nagrody i pewna kwota za wysiłek zapewne sprawiły mu sporą przyjemność, bo między profesjonalistami jeszcze wiele nie wygrał.

Drugie miejsce dla ekipy Antoine Schwartza, nie było niespodzianką, Francuz jest 7. w bieżącej klasyfikacji Pro Golf Tour 2015 – ligi zawodowej, w której trzeci rok polski turniej jest znaczącym przystankiem. Trzecie miejsce zajęła drużyna Berniego Reitera, który rok temu efektownie wygrał LOTOS Polish Open 2014. Austriak ma już za sobą starty w wyższych ligach europejskiego golfa: European Tour i Challenge European Tour, jeździ także grać i zarabiać do Ameryki Południowej.

Cała trójka oraz 92 innych golfistów z 19 krajów od poniedziałku zaczyna grę w LOTOS Polish Open 2015. W puli nagród jest 30 tys. euro, turniej trwa trzy dni, po raz pierwszy wyniki zawodowców zaliczane będą do OWGR (Official World Golf Ranking, którego liderem jest Rory McIlroy) – to też ma znaczenie. Finałowa runda w środę będzie transmitowana w TVP Sport.

Liczyć na 26 Polaków (startuje silna grupa zawodowa z PGA Polska, także najzdolniejsi młodzi amatorzy) warto. Może najbardziej na Mateusza Gradeckiego, obecnego mistrza Polski amatorów (już po raz czwarty), zdolnego kolegę Adriana Meronka z uniwersytetu stanowego East Tennessee. Meronka, nr 37. w światowym rankingu amatorów (WAGR) tym razem niestety nie ma – przegrał z chorobą.

> LOTOS Polish Open 2015. Sierra Golf Club, Pętkowice. Turnieje towarzyszące:

Reklama
Reklama

Puchar Prezesa Zarządu Grupy LOTOS S. A.
Kobiety (stableford netto): 1. J. Kłos 40; 2. D. Zielińska 39; 3. O. Wojtkiewicz 38.
Mężczyźni (stableford netto, HCP 0,0-18,0): 1. T. Wolf 39; 2. M. Rejnowicz 38; 3. M. Czerkawski 38.
Mężczyźni (stabelford netto, HCP 18,1-36,0): 1. W. Piskorz 44; 2. R. Czerniej 44; 3. Mat. Ligocki 39.

Turniej Pro-Am
1. Pro – V. Campione (Niemcy), amatorzy: P. Roszkowska, P. Osiak, J. Urbański.
2. Pro – A. Schwartz (Francja), amatorzy: P. Przyborowski, J. Kłos, I. Sroka.
3. Pro – B. Reiter (Austria), amatorzy: Z. Niedziółka, J. Czuczman, W. Łazarczyk.

Sport
Turniej Czterech Skoczni, Premier League, koszykówka. Co obejrzeć w Sylwestra i Nowy Rok?
Sport
Iga Świątek, Premier League i NBA. Co obejrzeć w święta?
Sport
Ślizgawki, komersy i klubowe wigilie, czyli Boże Narodzenia polskich sportowców
Sport
Wyróżnienie dla naszego kolegi. Janusz Pindera najlepszym dziennikarzem sportowym
Sport
Klaudia Zwolińska przerzuca tony na siłowni. Jak do sezonu przygotowuje się wicemistrzyni olimpijska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama