MŚ w lotach. Timi Zajc prowadzi, dwaj Polacy w pierwszej dziesiątce

Liderem mistrzostw świata w lotach po pierwszym dniu został Timi Zajc, Słoweniec wyprzedza Stefana Krafta i Johanna Andre Forfanga. Polacy jakby rozwijali skrzydła – Piotr Żyła jest szósty, Aleksander Zniszczoł dziewiąty

Publikacja: 26.01.2024 17:20

Piotr Żyła

Piotr Żyła

Foto: PAP/EPA

Po wietrznym czwartku w Bad Mitterndorf nastąpił całkiem przyjemny piątek, skocznia Kulm już nie wydawała się tak groźna. Dało się w miarę sprawnie rozegrać dwie serie treningowe, jedynym poważnym zakłóceniem była piętnastominutowa przerwa w dostawie prądu, która unieruchomiła czujniki prędkości wiatru. Po treningach polscy trenerzy uznali, że w mistrzostwach nie wystartuje Kamil Stoch, jego solidne, ale pozbawione energii próby (obie poniżej 200 m) nie dawały gwarancji dobrego wyniku. Pozostali w akcji Piotr Żyła, Aleksander Zniszczoł, Dawid Kubacki i Paweł Wąsek. 

Jury dopuściło do pierwszej z dwóch piątkowych serii 47 skoczków, czyli wszystkich spełniających wymogi startu w kwalifikacjach. Warunkiem startu w drugiej serii oraz kolejnych dwóch w sobotę było miejsce w pierwszej trzydziestce. Ten warunek wypełniła cała polska czwórka, niektórzy nawet z naddatkiem. Wreszcie było na patrzeć – Żyła poleciał  218 m, ten wynik dał mu na otwarcie zawodów szóste miejsce, tuż za nim był Zniszczoł (223 m, ale w lepszych warunkach), także Dawid Kubacki (205,5 m) i Paweł Wąsek (203) wykonali plan i zajęli miejsca w trzeciej dziesiątce co oznaczało dalsze loty.   

Czytaj więcej

Kapryśny mamut wstrzymał loty na skoczni Kulm

Kilku znanych skoczków nie przeszło tej próby. Halvor Egner Granerud nie przeszedł kontroli kombinezonu tuż przed skokiem, podobnie jak Andrea Campregher i Sabirżan Muminow. Kontroler FIS Christian Kathol traktuje swą pracę poważnie i nie ma pobłażania dla nikogo. Manuel Fettner, obiecująco skaczący w seriach treningowych, źle wyszedł z progu, wpadł w poważne kłopoty w powietrzu i nie awansował, tyle dobrego, że wybronił się przed upadkiem. 

Mistrzowie świata w lotach sprzed dwóch (Marius Lindvik) i czterech lat (Karl Geiger) przesadnie nie błyszczeli, ale przynajmniej pojawią się na belce w sobotę. Ryoyu Kobayashi, który latać daleko potrafi (rekord życiowy 252 m z Planicy) w MŚ jednak jakoś nigdy nie ma formy, w dotychczasowych startach nigdy nie zakończył rywalizacji w pierwszej dziesiątce i tę tradycję chyba podtrzyma.  Także rekordzista skoczni Peter Prevc (244 m w 2016 roku) nie zbliżył się zbytnio do swego osiągnięcia.

Najpiękniej i najdalej skakali w pierwszej serii Timi Zajc, za nim Stefan Kraft, drugi Słoweniec Lovro Kos, Norweg Johann Andre Forfang  i Niemiec Andreas Wellinger. Druga seria nie zmieniła tej piątki na szczycie klasyfikacji, tylko nieco mniej udana próba Kosa zepchnęła słoweńskiego skoczka z trzeciego na piąte miejsce. 

Mistrzostwa w Lotach w Kulm: Piotr Żyła najlepszy z Polaków

Pierwsza seria dała Polakom oczywisty zastrzyk optymizmu i choć Paweł Wąsek jako jedyny z finałowej trzydziestki ewidentnie popsuł skok (147,5 m), to nie był ostatni, bo niezawodny kontroler Kathol dodał do listy zdyskwalifikowanych jeszcze Japończyka Rena Nikaido. Dawid Kubacki awansował o cztery miejsca, do drugiej dziesiątki (jest 18.). Potem był znów niezły skok Aleksandra Zniszczoła (215,5 m), którym Polka obronił miejsce w pierwszej dziesiątce oraz ewidentnie najlepszy w piątek lot Piotra Żyły (220,5 m) dający najlepszemu z polskiej kadry miejsce tuż (0,8 pkt) za Kosem, 8 punktów za Wellingerem i 8,5 pkt straty do Forfanga. 

Na mamuciej skoczni Kulm, fakt, że nie największej z pięciu obecnie odwiedzanych przez wielkie imprezy, to nie są różnice nie do zasypania, choć trener Thomas Thurnbichler zapowiadał, że akurat w MŚ w lotach wielkich oczekiwań nie ma. 

Ciąg dalszy mistrzostw w Bad Mitterndorf w sobotę od 14. 

MŚ w lotach, konkurs indywidualny – I dzień

1. T. Zajc (Słowenia) 435,8 pkt (228,5 i 227 m); 2. S. Kraft (Austria) 423,5 (225,5 i 219); 3. J. A. Forfang (Norwegia) 418,7 (219,5 i 220); 4. A. Wellinger (Niemcy) 418,2 (222 i 218,5); 5. L. Kos (Słowenia) 411,0 (222 i 210); 6. P. Żyła (Polska) 410,2 (218 i 220,5); 7. N. Kytosaho (Finlandia) 409,5 (232,5 i 218,5); 8. M. Hayboeck (Austria) 406,7 (217 i 210,5); 9. A. Zniszczoł (Polska) 400,1 (223 i 215,5); 10. J. Hoerl (Austria) 395,6 (201,5 i 214,5);…18. D. Kubacki 365,9 (205,5 i 203); 29. P. Wąsek (obaj Polska) 285,6 (203 i 147,5).  

Po wietrznym czwartku w Bad Mitterndorf nastąpił całkiem przyjemny piątek, skocznia Kulm już nie wydawała się tak groźna. Dało się w miarę sprawnie rozegrać dwie serie treningowe, jedynym poważnym zakłóceniem była piętnastominutowa przerwa w dostawie prądu, która unieruchomiła czujniki prędkości wiatru. Po treningach polscy trenerzy uznali, że w mistrzostwach nie wystartuje Kamil Stoch, jego solidne, ale pozbawione energii próby (obie poniżej 200 m) nie dawały gwarancji dobrego wyniku. Pozostali w akcji Piotr Żyła, Aleksander Zniszczoł, Dawid Kubacki i Paweł Wąsek. 

Pozostało 86% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Skoki narciarskie
Ryoyu Kobayashi skoczył 291 m. Rekord, który może zmienić skoki narciarskie
Skoki narciarskie
Kamil Stoch chce znów wygrywać. Ma w tym pomóc osobisty trener
Skoki narciarskie
Kamil Stoch z własnym trenerem. Polski Związek Narciarski wyraził zgodę
Skoki narciarskie
Konkurs lotów w Planicy. Kryształy były dla innych
Materiał Promocyjny
Mazda CX-5 – wszystko, co dobre, ma swój koniec
Skoki narciarskie
Planica. Ostatni kryształ dla Daniela Hubera, piękne loty Olka Zniszczoła
Materiał Promocyjny
Branża bankowa gorszy okres ma za sobą