Reklama

Rewanż z mistrzem olimpijskim

Polacy dwa mecze z USA w Lidze Światowej zagrają na przedmieściach Chicago. Pierwszy w nocy z piątku na sobotę

W mieszczącej 10 tysięcy widzów Sears Center Arena w Hoffman Estates będzie wielu polskich kibiców. Prawdopodobnie  więcej niż Amerykanów, więc nie wiadomo, kto tak naprawdę gra u siebie.

Mistrzowie olimpijscy z Pekinu mają świadomość, że odpadną z rywalizacji o awans do turnieju finałowego Ligi Światowej, jeśli przegrają oba mecze. A Polacy, jeżeli chcą zająć w swojej grupie drugie miejsce, za Brazylią, powinni te spotkania wygrać.

– Wy jesteście w znacznie lepszej sytuacji, awans do finałów macie zapewniony, a my walczymy o przetrwanie – mówi William Priddy, motor napędowy amerykańskiej drużyny.

Zespół USA zagra z Polską  w najsilniejszym składzie.

Z Priddym, Claytonem Stanleyem, Matthew Andersonem i dwójką znakomitych środkowych: Davidem Lee i Ryanem Millarem. Do drużyny wrócili Sean Rooney i  rozgrywający Kevin Hansen.

Reklama
Reklama

Trener Alan Knipe twierdzi, że  oba zespoły są w lepszej formie niż na początku rozgrywek. W Łodzi Polacy wygrali  3:0, by dzień później przegrać 0:3.

Amerykanie pokonali ostatnio Brazylię, z którą wcześniej Polacy walczyli punkt za punkt, ale oba mecze przegrali. Trener  Andrea Anastasi ma Bartosza Kurka, najlepiej punktującego zawodnika Ligi Światowej, i najlepszego obrońcę Krzysztofa Ignaczaka, a Knipe Stanleya, który posyła serwisowe bomby z szybkością 120 km/godz., i Priddy'ego.

Polacy bez względu na wynik zagrają w  finale LŚ w Gdańsku (6 – 10 lipca). Amerykanie mogą wywalczyć awans tylko na boisku.

Transmisje meczów USA – Polska 17 i 18 czerwca o godz. 2 w Polsacie Sport

Siatkówka
Klubowy mundial siatkarzy. Aluron wraca z medalem z drugiego końca świata
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Materiał Promocyjny
Dane zamiast deklaracji. ESG oparte na faktach
Siatkówka
Startuje PlusLiga siatkarzy. Nowi bohaterowie się przydadzą
Siatkówka
Jakub Kochanowski dla „Rzeczpospolitej". „Nie ma czasu na refleksje i odpoczynek"
Siatkówka
Tomasz Fornal dla „Rzeczpospolitej". „Mieliśmy swoje problemy, których nie udało się przezwyciężyć"
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama