Reklama

Znokautowali Kubę

Polacy zaczęli Puchar Świata od szybkiego zwycięstwa z Kubą 3:0. Dziś grają z Serbią
Znokautowali Kubę

Foto: Fotorzepa, Piotr Nowak PN Piotr Nowak

Takie wygrane jak ta w Nagoi  śnią się sportowcom po nocach. Pewne i szybkie, gdy rywal ma niewiele do powiedzenia. Pierwszy krok na długiej drodze do igrzysk w Londynie został zrobiony. To było prawdziwe wejście smoka.

Orlando Samuels Blackwood, trener reprezentacji Kuby, wicemistrzów świata, powiedział: – Popełniliśmy za dużo niewymuszonych błędów, aż 17 tylko w dwóch pierwszych setach, brakowało nam własnego rytmu gry. To był bardzo zły mecz w naszym wykonaniu, ale wierzę, że jesteśmy w stanie grać znacznie lepiej.

Andrea Anastasi nie ukrywał radości. – Byliśmy skoncentrowani i to jest najważniejsze. Włoski trener polskich siatkarzy nie dokonywał zmian. Postawił na Pawła Zagumnego, Michała Winiarskiego, Michała Kubiaka, Piotra Nowakowskiego, Marcina Możdżonka, Zbigniewa Bartmana i Krzysztofa Ignaczaka.

I trzymał się tej koncepcji do szczęśliwego końca.

Bartosz Kurek,  który wraca do formy po kontuzji, był rezerwowym. Być może zagra w drugiej fazie turnieju, który kończy się dopiero 4 grudnia.

Reklama
Reklama

Wygrany mecz z Kubą zaczął się od skutecznego ataku Nowakowskiego, chwilę później Bartman zdobył punkt serwisowym asem. Paweł Zagumny tym samym szybko dał znać rywalom, że przy dobrym przyjęciu będzie często uruchamiał środkowych. A że Nowakowski (205 cm) skacze wyżej od Kubańczyków, mieli z nim poważny problem.

Środkowy Resovii  zdobył w tym meczu 13 punktów, najwięcej w polskim zespole, punkt więcej od atakującego Bartmana, którego wybrano na MVP spotkania. Drugi ze środkowych, mierzący 211 cm Możdżonek, też nie próżnował, na jego konto zapisano 9 punktów. – Dobrze wykonaliśmy swoją robotę w ataku, serwisie i obronie – powiedział kapitan drużyny.

Polacy prowadzili w każdym z trzech setów, a jak robiło się gorąco, pokazywali, że nie drżą im ręce, czego nie można powiedzieć o Kubańczykach. Tak było w drugiej partii. Najpierw polski zespół odrobił straty, a przy prowadzeniu 23:22, gdy rywale mieli piłkę w górze, niewysoki (191 cm) Kubiak zablokował Ramosa Hernandeza. Chwilę później Kubańczycy zepsuli zagrywkę i przegrali  23:25.

W trzecim  secie wicemistrzowie świata nie mieli już nic do powiedzenia. Przegrywali 0:5, 1:7, 10:17 i zwiesili głowy. W końcówce meczu Winiarski podbił jeszcze piłkę nogą, a punkt na 20:11 Polacy zdobyli kapitalnym blokiem. Kubańczycy nie byli już w stanie się podnieść.

Dziś (7.00) nasi siatkarze zagrają w Nagoi z Serbią, która dostała straszne lanie, przegrywając 0:3 z Argentyną. – Nie zrobiliśmy nic z tego, co zakładaliśmy – przyznał po porażce Ivan Miljković. Ale Serbowie to drużyna, która szybko wstaje z kolan.

Cenne zwycięstwo odnieśli Rosjanie, wygrywając  3:1 z Włochami, srebrnym medalistą ostatnich mistrzostw Europy.

Reklama
Reklama

Mecze Polaków w Polsacie Sport, pozostałe w innych kanałach sportowych Polsatu

1. kolejka Nagoja:

• Polska - Kuba 3:0 (25:21, 25:23, 25:16)

• Serbia - Argentyna 0:3 (20:25, 13:25, 18:25)

• Iran - Japonia 3:1 (17:25, 25:20, 25:23, 25:15).

Kagoshima:

Reklama
Reklama

• Chiny - USA 0:3 (14:25, 23:25, 21:25)

• Włochy - Rosja 1:3 (25:22, 22:25, 22:25, 21:25)

• Egipt - Brazylia 0:3 (19:25, 13:25, 19:25).

Siatkówka
Klubowy mundial siatkarzy. Aluron wraca z medalem z drugiego końca świata
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Siatkówka
Startuje PlusLiga siatkarzy. Nowi bohaterowie się przydadzą
Siatkówka
Jakub Kochanowski dla „Rzeczpospolitej". „Nie ma czasu na refleksje i odpoczynek"
Siatkówka
Tomasz Fornal dla „Rzeczpospolitej". „Mieliśmy swoje problemy, których nie udało się przezwyciężyć"
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama