W sobotę piłkarze ręczni PGE VIVE Kielce przegrali na wyjeździe z węgierskim Telekomem Veszprem 27-29 (13-14). Zawodnicy polskiego klubu wystąpili w strojach z zakrytymi logotypami firm Nord Stream 2 i PGE SA.

Klub nie może mieć na swoich koszulkach reklamy konkurencyjnej firmy, dlatego działacze w porozumieniu ze sponsorem podjęli decyzję o zasłonięciu obu reklam.

Czytaj także:

Putin: Europa potrzebuje Nord Stream 2

Polska z Ameryką przeciw Niemcom

Decyzję o zasłonięciu reklamy Nord Stream 2 podjęli również działacze Orlen Wisły Płock. - Wyraziłem kategoryczny sprzeciw umieszczenia logo Nord Stream 2 na strojach naszych zawodników. Jest to projekt kontrowersyjny dla nas, jako Polaków i większości Europy. Sport nie może firmować kontrowersyjnych projektów, godzących w naszą gospodarkę i bezpieczeństwo - powiedział w "Wiadomościach" prezes PN Orlen Daniel Obajtek.

Przedstawiciele klubu liczą na to, że Europejska Federacja Piłki Ręcznej znajdzie zdroworozsądkowe rozwiązanie tego problemu.

Zawodnicy z Płocka pokonali we własnej hali Wacker Thun 34:24.

Nord Stream 2 to projekt liczącej 1200 km dwunitkowej magistrali gazowej z Rosji do Niemiec przez Morze Bałtyckie. Moc przesyłowa to 55 mld metrów sześciennych surowca rocznie. Gazociąg ma być gotowy do końca 2019 roku, gdyż po tym roku Rosja zamierza zaprzestać przesyłania gazu rurociągami biegnącymi przez terytorium Ukrainy.