Polacy szukają ciszy i zwycięstwa

Jeśli piłkarze Bogdana Wenty pokonają dziś Tunezję, zagrają jutro z Niemcami o pierwsze miejsce w grupie

Publikacja: 21.01.2009 01:40

Krzysztof Lijewski do czwartku zdąży wyleczyć kontuzję

Krzysztof Lijewski do czwartku zdąży wyleczyć kontuzję

Foto: Fotorzepa, Piotr Nowak PN Piotr Nowak

– Nie gramy coraz lepiej, tylko coraz gorzej – mówi Mariusz Jurasik. Trener Bogdan Wenta też ma kiepski humor, po poniedziałkowej porażce z Macedonią atmosfera na treningach jest gęsta. Wczorajszych zajęć nie mogli oglądać dziennikarze, kadra potrzebowała skupienia.

Dzień przerwy w rozgrywkach był zbawienny, bo wszyscy zawodnicy narzekają na zmęczenie. Wencie nie brakuje problemów. Do gry wraca już co prawda kontuzjowany Artur Siódmiak, ale na ból kolana narzeka wyrastający na nowego lidera drużyny Krzysztof Lijewski.

Lekarz reprezentacji Maciej Nowak wyklucza jego występ w dzisiejszym meczu, być może uda się go postawić na nogi do czwartku. Porażki z Macedonią po dwóch wcześniejszych zwycięstwach Polacy nie uznają za wypadek przy pracy, ale za naturalną konsekwencję tego, w jakiej są formie. – Doigraliśmy się, wcześniej mieliśmy szczęście – mówi Jurasik.W statystykach turnieju Polacy wypadają blado. Świetny w meczu z Rosją Sławomir Szmal z 36-procentową skutecznością w obronie rzutów zajmuje dopiero 17. miejsce wśród bramkarzy. Macedończyk Kiril Lazarov zdobył już 31 goli, a najskuteczniejsi w naszej drużynie Karol Bielecki, Tomasz Tłuczyński i Jurasik – tylko po 13.

Na razie nikt nie mówi o tym głośno, ale drużynie brakuje Grzegorza Tkaczyka, który z powodów osobistych zrezygnował z gry w reprezentacji. Bartłomiej Jaszka bardziej niż z rywalami przegrywa rywalizację z cieniem poprzedniego rozgrywającego.

Porażka z Macedonią może jeszcze Polakom wyjść na dobre. Zrozumieli dzięki niej, że do medalu wciąż daleko, a jeśli poniedziałkowi rywale nie wyjdą z grupy, punkty z tego meczu nie będą liczone w fazie zasadniczej.Tunezja, z którą Polacy zmierzą się dzisiaj o 19.30 (transmisja TVP 2), to wicemistrz Afryki. Cztery lata temu grała w półfinale mistrzostw świata, dwa tygodnie temu zebrała świetne recenzje za występ w towarzyskim turnieju w Szwecji.

W Chorwacji napędziła już strachu Niemcom, którym uległa tylko dwiema bramkami. Polacy chcą wreszcie zagrać tak, by nie dziękować za pomoc szczęściu. – Jak grają hymny, to nie jakimś tam piłkarzom, ale wicemistrzom świata. To zmusza do większej odpowiedzialności – mówi Sławomir Szmal. Zwycięstwo oznaczałoby, że w jutrzejszym meczu z Niemcami (o 17.30) Polacy walczyliby o pierwsze miejsce w grupie.

Masz pytanie, wyślij e-mail do autora [mail=m.kolodziejczyk@rp.pl]m.kolodziejczyk@rp.pl[/mail]

[i]—współpraca Andrzej Janisz Polskie Radio[/i]

– Nie gramy coraz lepiej, tylko coraz gorzej – mówi Mariusz Jurasik. Trener Bogdan Wenta też ma kiepski humor, po poniedziałkowej porażce z Macedonią atmosfera na treningach jest gęsta. Wczorajszych zajęć nie mogli oglądać dziennikarze, kadra potrzebowała skupienia.

Dzień przerwy w rozgrywkach był zbawienny, bo wszyscy zawodnicy narzekają na zmęczenie. Wencie nie brakuje problemów. Do gry wraca już co prawda kontuzjowany Artur Siódmiak, ale na ból kolana narzeka wyrastający na nowego lidera drużyny Krzysztof Lijewski.

Pozostało jeszcze 80% artykułu
Piłka ręczna
Liga Mistrzów. Ponury wieczór dla Orlenu Wisły. Industria żegna się z honorem
Materiał Promocyjny
Rośnie znaczenie magazynów energii dla systemu energetycznego i bezpieczeństwa kraju
Piłka ręczna
Liga Mistrzów. Orlen Wisła Płock i Industria Kielce grają o ćwierćfinał
Piłka ręczna
Marcin Lijewski nie będzie już trenerem reprezentacji. Nie było wyjścia
Piłka ręczna
Industria Kielce gra o przetrwanie w Lidze Mistrzów. Czy Tałant Dujszebajew może odejść?
Materiał Partnera
Kroki praktycznego wdrożenia i operowania projektem OZE w wymiarze lokalnym
Piłka ręczna
Kolejna rewolucja w polskiej piłce ręcznej. Selekcjoner Marcin Lijewski straci pracę
Materiał Promocyjny
Jak znaleźć nieruchomość w Warszawie i czy warto inwestować?