Trener Bogdan Wenta zapewnia, że nie zmienia się cel jego drużyny. Nadal ma walczyć o medale, może nawet o złoty. Najbardziej boli go nie to, że w ostatnim meczu pierwszej rundy jego zawodnicy przegrali z gospodarzami, ale to, że przegrali, podając rywalowi piłkę na tacy.
Dwa lata temu na turnieju w Chorwacji Polacy wyszli z pierwszej grupy bez żadnego punktu, a potem i tak walczyli w półfinale. Wtedy było jednak dużo szczęścia, rzut Artura Siódmiaka w meczu z Norwegią i rywale, którzy grali tak, by Polacy mieli powody do radości. Podobno nic dwa razy się nie zdarza.
Wenta nie mówi o tym głośno, ale zdarzyło się to, czego on – profesjonalnego sportu nauczony w Niemczech – nie potrafi sobie wyobrazić. Zadziałał polski minimalizm: skoro już jest awans, to czy warto umierać na boisku? – Nie wykorzystaliśmy naszej gry w przewadze, taka szansa na odrobienie strat nas dziwnie paraliżowała – mówi Mariusz Jurasik.
W mistrzostwach świata dwa lata temu Polacy wywalczyli brązowe medale, pokonując w decydującym meczu Danię 31:23. Ten rywal im odpowiada, zawsze było ostro i na noże, ale w decydujących momentach udawało się skutecznie uderzyć. Teraz Polacy zagrają z Danią o być albo nie być, czyli tak jak lubią najbardziej, tyle że zmierzą się w sobotę już z inną drużyną.
Przed turniejem Duńczyków nikt nie traktował poważnie, zawodnicy kłócili się z krajową federacją o pieniądze. Wycofał się sponsor, miało nie być premii za medale, z gry w reprezentacji zrezygnowało kilku czołowych piłkarzy, w tym świetny bramkarz Kasper Hvidt.
Ale Dania wygrała wszystkie mecze i przeszła do drugiej fazy z kompletem punktów, Mikkel Hansen jest na drugim miejscu wśród najskuteczniejszych – do bramki wpada 62 procent jego rzutów, pokonał bramkarzy rywali już 32 razy. Co ważne, nie wykonuje rzutów karnych, rzuca z daleka, bez kompleksów.
Duński bramkarz Sorenn Rasmussen z 43 procentami obronionych rzutów jest na piątym miejscu w klasyfikacji, nasz Sławomir Szmal – aż dziewięć miejsc za nim. Trener Ulrik Wilbek ma jednak problemy z kontuzjami: już w trakcie turnieju urazu doznał Thomas Mogensen, wcześniej – Michael Knudsen. Wilbek sam jest trochę zdziwiony, że krwawiąca Dania jest tak silna.
Nie ma przypadku w tym, że Polacy zagrają ten mecz w Malmoe. Jeszcze zanim było wiadomo, kto przebrnie przez pierwszą fazę turnieju, gospodarze poinformowali, że w drugiej Duńczycy i Szwedzi muszą grać w Malmoe, a inne drużyny mogą zostać odesłane do Lund, gdzie hala jest dużo mniejsza.
Do Malmoe z Kopenhagi można dostać się mostem nad cieśniną Sund – osiem kilometrów nad wodą, cztery po sztucznej wyspie i później jeszcze trzy i pół kilometra tunelem. Wszystko za 39 euro. Korków nie ma, ale miejsc w hotelach po szwedzkiej stronie także. Również z powodu Polaków. W piątek w Malmoe było ich już całkiem sporo.
W tym mieście odbędzie się także finał turnieju, a Malmoe wydaje się żyć mistrzostwami. W centrum, tuż przy dworcu kolejowym, działa Fan-Zona. Wygląda jak Bierhalle podczas Oktoberfest w Monachium. Do tego wielki ekran i hamburgery.
W hali, gdzie rozgrywane będą mecze, zmieści się 13 tysięcy widzów. W piątek po raz pierwszy trenowali tam Polacy. Odmówili rozmów z dziennikarzami. Hasło? Koncentracja.
Z Danią Polska zagra o 20.15 w sobotę. W niedzielę o tej samej porze zmierzy się z Serbią w Lund. Dwa lata temu drużyna Wenty pokonała tego przeciwnika 35:23, testując nowe ustawienia. Teraz Serbowie są mocniejsi, ale nie zaliczają się do światowej czołówki.
W grupie zremisowali z Chorwacją, z Algierią wygrali jednym golem, a z Rumunią przegrali. Mają w zespole Marko Vujina, który w 2012 roku przejdzie do THW Kiel, i Zarko Sesuma z Rhein-Neckar Loewen. Mają też dużo mniejsze ambicje od Polaków.
Wenta i jego piłkarze wiedzą, że łaska polskiego kibica jeździ na pstrym koniu. Przyznają, że czytają internetowe wydania gazet, wiedzą, jak wielkie są nadzieje. Kapitan drużyny Sławomir Szmal mówi: – Nie możemy stracić głów. Trzeba grać swoje.
[ramka]
[b]DRUGA faza MŚ[/b]
[b]Grupa 1[/b]
Islandia 2 4 61:48
Francja 2 3 58:51
Hiszpania 2 3 54:52
Węgry 2 2 52:55
Niemcy 2 0 47:56
Norwegia 2 0 45:55
[b]Grupa 2[/b]
Dania 2 4 69:56
Argentyna 2 2 50:46
Szwecja 2 2 46:48
Polska 2 2 45:47
Chorwacja 2 1 53:58
Serbia 2 1 51:59
kolejno: rozegrane mecze, punkty, bramki zdobyte i stracone
[srodtytul]Mecze polaków[/srodtytul]
Sobota
20:15 Dania – Polska
Niedziela
20:15 Polska – Serbia
Wtorek
18:15 Chorwacja – Polska[/ramka]