Milik kontra Messi

Real – Manchester City hitem 1/8 finału. Bayern zagra z Chelsea, Napoli z Barcą.

Aktualizacja: 16.12.2019 20:28 Publikacja: 16.12.2019 18:57

Luis Figo zdobył Puchar Mistrzów w 2002 roku – z Realem

Luis Figo zdobył Puchar Mistrzów w 2002 roku – z Realem

Foto: AFP

Angielska prasa nie ma wątpliwości: to było losowanie jak z koszmarów. Kluby Premier League trzeci rok z rzędu stawiły się w fazie pucharowej w komplecie, dwa z nich były rozstawione, ale to właśnie one trafiły najgorzej.

Aspirujący do europejskiej elity Manchester City spotka się z Realem, a broniący trofeum Liverpool zagra z Atletico. Chelsea zmierzy się z Bayernem, który w grupie nie stracił punktu.

Na teoretycznie najmniej wymagającego rywala – debiutującego w 1/8 finału RB Lipsk trenowanego przez zaledwie 32-letniego Juliana Nagelsmanna – wpadł Tottenham, ale i w tym przypadku dziennikarze z Wysp znaleźli powody, by ponarzekać. Wszystko przez brak bezpośredniego połączenia lotniczego w dniu meczu i konieczność podróżowania przez Duesseldorf lub Frankfurt, ewentualnie pociągiem z Berlina.

Powtórka z finału

Wycieczka na wschód Niemiec, do dawnej NRD, nie jest rzeczywiście najbardziej atrakcyjną perspektywą – zwłaszcza w zestawieniu z wyjazdem do Madrytu.

Pół roku temu kibice Liverpoolu przeżyli na stadionie Wanda Metropolitano najpiękniejszy wieczór od ponad dekady – wygraną z Tottenhamem w finale. Teraz wrócą tam, by spróbować wyeliminować Atletico. Kto wie, czy sforsowanie obrony zespołu Diego Simeone i poradzenie sobie z presją, jaką potrafią wywrzeć na przeciwnikach miejscowi fani, nie będzie zadaniem trudniejszym.

Ale co ma powiedzieć Manchester City, który od lat nie może znaleźć drogi do finału? Najbliżej był w 2016 roku, ale pech chciał, że trafił na Real, rozsiadający się na tronie.

To zdarzyło się tuż przed przyjściem Pepa Guardioli – gdy wydawało się, że wraz z Hiszpanem przyjdą sukcesy w Europie. Za jego kadencji Manchester City docierał jednak co najwyżej do ćwierćfinału. Odpadał kolejno z Monaco, Liverpoolem i Tottenhamem.

Co ciekawe, nieszczęśliwe losowanie nie spowodowało spadku akcji mistrzów Anglii u bukmacherów. To oni są wciąż kandydatem numer jeden do końcowego zwycięstwa. Może to wiara w trenera. Guardiola mierzył się z Realem aż 17 razy. Dziewięć meczów wygrał, tylko cztery przegrał.

Chelsea w gronie faworytów wymieniana nie jest, choć kilka miesięcy temu triumfowała w Lidze Europy, a przed siedmioma laty upokorzyła Bayern na Allianz Arenie – w pełnym dramaturgii finale LM. Jak długi to czas w futbolu, uświadamia rzut oka na składy. Z piłkarzy, którzy wyszli wtedy na boisko, w Monachium grają nadal Manuel Neuer, Jerome Boateng i Thomas Mueller. W Londynie nie gra już nikt.

Kibice Chelsea żartują, że przydałoby się ściągnąć z emerytury Didiera Drogbę, który w końcówce tamtego finału doprowadził do dogrywki, a później wykorzystał decydujący rzut karny i został wybrany na zawodnika meczu. Rzecz jasna, najbardziej obawiają się Roberta Lewandowskiego. Nieraz spekulowano, że klub ze Stamford Bridge jest zainteresowany polskim napastnikiem, wreszcie jego kibice będą mogli zobaczyć z bliska, co potrafi.

Półfinał lub zwolnienie

To nie było łatwe losowanie dla piątki Polaków, którym udało się dotrwać do zimowo-wiosennej części Champions League. Ale na pewno gwarantujące polskim kibicom wielkie emocje w długie wieczory.

Arkadiusz Milik i Piotr Zieliński podejmą w Neapolu Leo Messiego, Antoine'a Griezmanna i resztę Barcelony, a potem pojadą na Camp Nou – jedno z tych miejsc, gdzie chciałby zagrać każdy piłkarz.

Łukasz Piszczek do spółki z kolegami z Borussii będzie musiał zatrzymać Kyliana Mbappe oraz Neymara. Spotka się ze swoim byłym trenerem Thomasem Tuchelem, który w Paryżu dostał podobno ultimatum: półfinał albo zwolnienie. I tylko Wojciecha Szczęsnego czeka względny spokój w bramce, bo Olympique Lyon – przynajmniej na papierze – nie powinien sprawić Juventusowi większych kłopotów.

LIGA MISTRZÓW – 1/8 FINAŁU

18 lutego i 11 marca

Borussia Dortmund – Paris Saint-Germain

Atletico Madryt – Liverpool

19 lutego i 10 marca

Atalanta – Valencia

Tottenham Londyn – RB Lipsk

25 lutego i 18 marca

Chelsea – Bayern Monachium

Napoli – Barcelona

26 lutego i 17 marca

Real Madryt – Manchester City

Olympique Lyon – Juventus Turyn

LIGA EUROPY – 1/16 FINAŁU

20 i 27 lutego

Wolverhampton – Espanyol Barcelona

Sporting – Basaksehir Stambuł

Getafe – Ajax Amsterdam

Bayer Leverkusen – FC Porto FC Kopenhaga – Celtic Glasgow

APOEL Nikozja – FC Basel CFR Cluj – Sevilla Olympiakos Pireus – Arsenal Londyn

AZ Alkmaar – LASK Linz Club Brugge – Manchester United Łudogorec Razgrad – Inter Mediolan Eintracht Frankfurt – Red Bull Salzburg

Szachtar Donieck – Benfica Lizbona VfL Wolfsburg – Malmoe FF

AS Roma – KAA Gent Glasgow Rangers FC – SC Braga

Angielska prasa nie ma wątpliwości: to było losowanie jak z koszmarów. Kluby Premier League trzeci rok z rzędu stawiły się w fazie pucharowej w komplecie, dwa z nich były rozstawione, ale to właśnie one trafiły najgorzej.

Aspirujący do europejskiej elity Manchester City spotka się z Realem, a broniący trofeum Liverpool zagra z Atletico. Chelsea zmierzy się z Bayernem, który w grupie nie stracił punktu.

Pozostało 90% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Piłka nożna
Bayern Monachium: nowy trener, stare cele. Odzyskać panowanie w Niemczech
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Piłka nożna
Król wylądował w Madrycie. Kylian Mbappe już w koszulce Realu
Piłka nożna
Gareth Southgate podjął decyzję. Koniec pewnej epoki w reprezentacji Anglii
Piłka nożna
Zmierzch bogów. Dziś w futbolu karty rozdaje nowe pokolenie
Piłka nożna
Czy Lionel Messi zagra jeszcze na mundialu w 2026 roku?