To był dla Igi na pewno trudniejszy mecz niż ten otwierający z 17-letnią Australijką Emerson Jones. Pozwalający za to przygotować się na poważniejsze wyzwania w dalszej części paryskiego turnieju.

20-letnia Bejlek jest odkryciem tego sezonu. Uważana za najbardziej utalentowaną tenisistkę młodego pokolenia z Czech, triumfowała w tym roku w Abu Zabi (choć zaczynała od kwalifikacji), pokonując po drodze m.in. Łotyszkę Jelenę Ostapenko, a w finale Rosjankę Jekaterinę Aleksandrową.

Iga Świątek w trzeciej rundzie Roland Garros 

Bejlek wspięła się na 35. miejsce w rankingu WTA, a w Paryżu wyeliminowała już Amerykankę Sloane Stephens, mistrzynię US Open 2017 i finalistkę Roland Garros 2018, więc miała argumenty, by powalczyć z Igą.

Świątek szybko jej jednak te argumenty z rąk wytrąciła. Zaczęła od przełamania i prowadzenia 2:0, a potem przewagę skutecznie powiększała. Mogła zakończyć walkę już w siódmym gemie, ale nie wykorzystała piłki setowej, popełniając dwa podwójne błędy serwisowe. Chwilę później nie pozostawiła już jednak wątpliwości co do tego, kto był lepszy w tym secie. 

Druga partia toczyła się wedle podobnego scenariusza. Polka zaczęła od przełamania, ale Czeszka odpowiedziała przełamaniem powrotnym. To nie wybiło jednak z rytmu Raszynianki, która znów przełamała rywalkę, a potem, przy własnym podaniu, powiększyła przewagę do trzech gemów. Wtedy jednak do gry wróciła Czeszka – najpierw przy własnym podaniu zmniejszyła stratę do Raszynianki, a następnie poszła za ciosem i dokonała przełamania, zmniejszając przewagę Polki do jednego gema. To zmobilizowało Polkę, bo kolejne dwa gemy wygrała do zera, kończąc pojedynek w dwóch setach.

Jelena Ostapenko czy Magda Linette. Kto rywalką Świątek w trzeciej rundzie?

– Sara ma niespodziewany styl gry, bardzo dobrze miesza uderzenia. Musiałam się do tego dostosować, to nie było proste – przyznała Świątek po meczu. – Cieszę się że w większości sytuacji wybierałam odpowiednie rozwiązania i nie podejmowałam zbędnego ryzyka. Grałam w życiu z wieloma leworęcznymi zawodniczkami, więc byłam już na to przygotowana – dodała w rozmowie z Eurosportem.

Czytaj więcej

Roland Garros. Pierwsza polska porażka, Kamil Majchrzak żegna się z Paryżem

Teraz mogą zacząć się schody, nie tylko dlatego, że upały w Paryżu nie odpuszczają. Być może Iga będzie musiała zmierzyć się ze swoimi koszmarami, jeśli w rozgrywanym właśnie meczu Ostapenko pokona Magdę Linette. Z żadną z rywalek nie ma tak złego bilansu jak z Łotyszką: sześć spotkań, sześć porażek.

Może też jednak dojść do polskiego pojedynku, bo Linette – w przeciwieństwie do Igi – zna smak zwycięstwa nad Ostapenko. 

Transmisje z Roland Garros w Eurosporcie oraz na platformach HBO Max i Player