Bohaterem drużyny z Płocka był strzelec dwóch goli Giorgio Merebaszwili. Drugie trafienie Gruzin zanotował w 91. minucie spotkania - czytamy w relacji Onetu.

Korona Kielce prowadziła od piątej minuty, gdy drogę do bramki "Nafciarzy" znalazł Mateusz Możdżeń.

Wyrównał w 17 minucie Merebaszwili, który po podaniu Damiana Szymańskiego pokonał bramkarza Wisły głową. W tej sytuacji nie popisał się pilnujący Gruzina Bartosz Rymaniak.

Na przerwę Korona schodziła jednak prowadząc, bo po rzucie rożnym Adnan Kovacević głową pokonał Thomasa Daehne.

Daehne uratował Wisłę przed stratą trzeciego gola w 68 minucie, gdy w sobie tylko znany sposób wybił uderzenie Elii Soriano na rzut rożny.

Gdy wydawało się, że Korona zainkasuje w tym meczu trzy punkty, w doliczonym czasie gry pięknym strzałem popisał się Merebaszwili. Remis oznacza, że Korona nie wyprzedzi po tej kolejce w tabeli Piasta Gliwice i pozostanie na piątym miejscu.

Korona Kielce – Wisła Płock 2:2

Bramki: Możdżeń 5, Kovacević 43 – Merebaszwili 17, 90+1