Przed rokiem Piast w rundzie dodatkowej odniósł sześć zwycięstw i raz zremisował. Dzięki temu wyprzedził Legię i zdobył mistrzostwo. Teoretycznie może tytuł obronić, ale po porażce w Gliwicach 0:2 z Lechem będzie to znacznie trudniejsze. Piast stracił bramki w drugiej połowie, kiedy goście grali w dziesiątkę.
ŁKS przegrał tym razem w Lubinie, chociaż bardzo się starał. Jednak od 39. minuty grał w osłabieniu po czerwonej kartce dla Jakuba Wróbla i na dobry wynik nie było szans. Koledzy nie zrobili więc prezentu urodzinowego Arkadiuszowi Malarzowi, który w piątek skończył 40 lat. Należy mu się szacunek za wszystko, co robi przez ćwierć wieku kariery i jak się zachowuje na boisku oraz poza nim. Chyba nikt by się nie zdziwił, gdyby w przyszłym sezonie Malarz zagrał jeszcze w barwach jakiegoś klubu ekstraklasy.
Okazuje się, że zawodnik już prawie trzydziestoletni, nieco zaokrąglony i niewysoki, może być jedną z gwiazd ekstraklasy. Petteri Forsell imponuje jednym z najlepszych uderzeń w lidze. Podaje, strzela, jest jasnym punktem Korony.
Termin „plasowany strzał” jest już dziś nieznany. Częściej mówi się o „ułożonej nodze”, ale rzadziej się ją widzi. Forsell jest jednym z niewielu, od których można się uczyć techniki strzału.
Niestety, jego Korona po porażce w Zabrzu zmniejszyła szanse na utrzymanie. Z drużyn zagrożonych spadkiem kielczanie mają największego pecha. Gol dla Górnika na 3:2 padł w ostatniej minucie. Niedawno Korona przegrała, prowadząc w Lubinie, z Piastem w Kielcach prowadziła po kwadransie po strzale Forsella, ale wtedy Jakub Żubrowski zachował się nieodpowiedzialnie i wyleciał z boiska.
Na trybuny wrócili kibice. W ograniczonej liczbie i z zachowaniem dystansu społecznego. Przynajmniej w teorii, bo pilnowanie, czy wszyscy zajmują wyznaczone miejsca, jest zadaniem karkołomnym. A jak pokazał m.in. mecz w Zabrzu, nie wszyscy zamierzają stosować się do restrykcji.
Wisła Płock przechodzi zaskakujące metamorfozy, była w czołówce, teraz jest w dole, a gra tak, że zęby bolą. W przypadku jej rywala – Arki, możemy mówić o permanentnej zapaści. Żadna reanimacja już raczej nie pomoże. To przykład, ile złego może zrobić niekompetentny właściciel.
Wyniki Arki i Korony są dobre dla Wisły Kraków, która uległa w Bełchatowie Rakowowi, grając od 41. minuty w osłabieniu. Ten mecz, w przeciwieństwie do gry w Płocku, mógł się podobać. Wisła utrzymała pięciopunktową przewagę nad drużynami strefy spadkowej.
PKO BP Ekstraklasa - 31. kolejka
Zagłębie Lubin – ŁKS Łódź 1:0 (Bohar 45)
Górnik Zabrze – Korona Kielce 3:2 (Giakoumakis 18, Gnjatić 86-samobój-cza, Angulo 90+5 - Forsell 59, Szymusik 79)
Wisła Płock – Arka Gdynia 0:0
Piast Gliwice – Lech Poznań 0:2 (Moder 66, Tiba 90+4)
Raków Częstochowa – Wisła Kraków 3:1 (Kościelny 20, Tijanić 55, Sapała 78 - Buksa 72)
Pogoń Szczecin – Lechia Gdańsk 0:1 (Saief 27)
Cracovia – Jagiellonia Białystok 1:2 (Lopes 76 - Runje 23, Bida 74)
Legia – Śląsk Wrocław 2:0 (Gwilia 35, 53)
Następna kolejka we wtorek i środę 23–25 czerwca
Tabela
Grupa mistrzowska:
1. Legia 31 63 65-30
2. Piast 31 53 36-28
3. Lech 31 52 57-29
4. Śląsk 31 49 42-35
5. Jagiellonia 31 47 43-30
6. Cracovia 31 46 40-31
7. Lechia 31 46 41-42
8. Pogoń 31 45 29-32
Grupa spadkowa:
9. Górnik 31 44 42-40
10. Raków 31 44 41-44
11. Zagłębie 31 41 50-46
12. Wisła P. 31 39 37-50
13. Wisław K. 31 35 38-50
14. Korona 31 30 23-40
15. Arka 31 30 28-47
16. ŁKS 31 21 26-54