Reklama

Ekstraklasa. Górnik Zabrze gra jak za dawnych lat

Górnik Zabrze czekał 21 lat na zwycięstwo nad Legią w Warszawie. Zespół Marcina Brosza pokazał futbol godny lidera Ekstraklasy.
Ekstraklasa. Górnik Zabrze gra jak za dawnych lat

Foto: fot. Mateusz Kostrzewa

Zabrzanie mistrzem Polski byli 14 razy, ale ostatnio pod koniec lat 80. Dziś za wcześnie prorokować, że nadszedł sezon, w którym Górnik powalczy o tytuł, ale piłkarze zaczynają grać jak za dawnych lat.

Legię podopieczni Brosza przydusili pressingiem, a Austriak Alex Sobczyk, Bartosz Nowak i Hiszpan Jesus Jimenez w polu karnym bawili się z taką swobodą, jakby znali się od dawna, choć dwaj pierwsi dołączyli do zespołu latem.

Na stadion przy Łazienkowskiej dziś chyba żaden ligowiec nie wychodzi z roztrzęsionymi nogami. Już w czwartej minucie sobotniego meczu Jimenez piętą wycofał piłkę do Nowaka, a ten wyłożył ją Sobczykowi, pokazując, że dziś to Górnik jest zespołem, który gra w piłkę nożną. Legia futbolem się męczy, choć letnie okienko transferowe było w wykonaniu warszawiaków okazałe.

Podopieczni Aleksandara Vukovicia przegrali u siebie trzeci raz z rzędu – to dla stołecznej drużyny najgorsza taka seria od 70 lat.

– Nie tak dawno świętowaliśmy mistrzostwo, a teraz nastroje są zupełnie inne. To, jak zagraliśmy przez większą część meczu, nie wystarczy na żadnego przeciwnika. Nie wolno tak grać – grzmi szkoleniowiec Legii.

Reklama
Reklama

Tabeli po czterech kolejkach przewodzą Górnik oraz Raków Częstochowa, czyli dwa zespoły, którym trenerzy narzucili wyrazisty styl, i to dla polskiej ligi optymistyczne. Zawodnicy Marka Papszuna strzelili cztery gole Podbeskidziu Bielsko-Biała, a mogli więcej.

Pięć goli w czwartej kolejce padło po rzutach karnych. Jeden z nich wykorzystał Michał Kucharczyk, który zapewnił Pogoni Szczecin pierwszą wygraną w sezonie. Premierowego zwycięstwa wciąż szukają beniaminkowie oraz Wisła Kraków.

Drużyna spod Wawelu gra tak słabo, że kibice podczas meczu zaczęli śpiewać trenerowi Arturowi Skowronkowi: „To jest sprawa oczywista, odejść musi wuefista", ale ten odpowiedział: – Nigdy się nie poddaję, nasz zespół jest w przebudowie.

PKO BP Ekstraklasa - 4. kolejka

Podbeskidzie – Raków 1:4 (Nowak 13 – Schwarz 21-karny, 40-karny, Cebula 34, Gutkovskis 45-karny)
Wisła Kraków – Wisła Płock 0:3 (Uryga 8, Michalski 43, Rasak 71)
Lechia – Stal 4:2 (Paixao 4, 73-karny, Conrado 45, Nalepa 88 – Getinger 23, Mak 44)
Legia – Górnik 1:3 (Slisz 60 – Sobczyk 4, Nowak 17, Jimenez 47)
Pogoń – Śląsk 1:0 (Kucharczyk 89-karny)
Zagłębie – Cracovia 1:1 (Simić 67 – Rivaldinho 48)
Lech – Warta 1:0 (Moder 90-karny)
Piast – Jagiellonia - mecz w poniedziałek o 18:00

Piłka nożna
Liga Mistrzów. Rekordy Roberta Lewandowskiego i Mohameda Salaha, Liverpool odrobił straty
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Piłka nożna
Irańskie piłkarki wracają do kraju. Koniec śledzonej przez świat podróży
Piłka nożna
Senegal po dwóch miesiącach „przegrał” wygrany finał. Maroko mistrzem Afryki
Piłka nożna
Liga Mistrzów. W Lizbonie wierzą w cuda, Real i PSG pokazały moc
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama