Reklama

Liga Mistrzów: Chelsea za burtą

Jose Mourinho prowadząc Chelsea Londyn przez trzy lata, nigdy na Stamford Bridge nie przegrał. Przyjeżdżając do Londynu z Interem Mediolan statystyki nie pogorszył
Nigeryjski obrońca Chelsea John Obi Mikel i strzelec bramki dla Interu Samuel Eto'o

Nigeryjski obrońca Chelsea John Obi Mikel i strzelec bramki dla Interu Samuel Eto'o

Foto: AFP

Włoska drużyna nie najlepiej radzi sobie ostatnio w Serie A (remis z Genuą i przegrana z Katanią), w przeciwieństwie do Chelsea, która mimo że straciła prowadzenie w Premier League to ma do rozegrania zaległy mecz. Ale osoba kontrowersyjnego portugalskiego szkoleniowca dodawała smaku rywalizacji obu drużyn.

W pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów Inter niespodziewanie i według wielu ekspertów niezasłużenie wygrał 2:1, w dzisiejszym rewanżu w Londynie przez długi czas oba zespoły marnowały nieliczne strzeleckie okazje.

W pierwszej połowie najlepszych okazji dla gospodarzy nie wykorzystali Niemiec Michael Ballack i Francuz Nicolas Anelka, a podopieczni włoskiego szkoleniowca Carlo Ancelottiego domagali się również rzutu karnego za rzekomy faul na reprezentancie Wybrzeża Kości Słoniowej Didier Drogbie.

Po przerwie częściej z kontry groźnie atakowali przyjezdni. Jedna z takich akcji zakończyła się powodzeniem - w 79. minucie w sytuacji sam na sam Rossa Turnbulla, który zastępował kontuzjowanych Czecha Petra Cecha i Portugalczyka Hilario, pokonał Kameruńczyk Samuel Eto'o.

Drużyna z Anglii jest kolejnym faworytem wyeliminowanym w tej fazie rozgrywek. Przed tygodniem Real Madryt odpadł z Ligi Mistrzów przegrywając rywalizację z Olympique Lyon.

Reklama
Reklama

Goście byli górą również w Sevilli, gdzie z pierwszego w historii awansu do ćwierćfinału LM cieszyli się piłkarze CSKA Moskwa. Decydująca dla losów rywalizacji sytuacja miała miejsce w 55. minucie. Kupiony zimą za sześć milionów euro z holenderskiego VVV Venlo Japończyk Keisuke Honda strzałem z rzutu wolnego z 30 metrów zapewnił rosyjskiej drużynie zwycięstwo 2:1. Udział w stracie tego gola miał również bramkarz Sevilli Andres Palop.

Wcześniej miejsce w czołowej ósemce rozgrywek zapewniły sobie: Arsenal Londyn, Manchester United, Bayern Monachium i wspomniany Olympique Lyon.

[b] Jutro poznamy ostatnich ćwierćfinalistów Ligii Mistrzów - [link=http://www.rp.pl/artykul/448082_Z_blyskiem_w_oku.html" "target=_blank]czytaj więcej[/link][/b]

[ramka][srodtytul] Chelsea Londyn - Inter Mediolan 0:1 (0:0)[/srodtytul]

[b]Bramka:[/b] Samuel Eto'o (79). Czerwona kartka: Didier Drogba (Chelsea, 87, niesportowe zachowanie).

Sędziował: Wolfgang Stark (Niemcy). Widzów: 38 107.

Reklama
Reklama

[b]Pierwszy mecz - 1:2. Awans - Inter Mediolan.[/b]

[srodtytul]FC Sevilla - CSKA Moskwa 1:2 (1:1)[/srodtytul]

[b]Bramki:[/b] dla Sevilli - Diego Perotti (41); dla CSKA - Tomas Necid (39), Keisuke Honda (55). Sędziował: Viktor Kassai (Węgry).

[b]Pierwszy mecz - 1:1. Awans - CSKA Moskwa.[/b][/ramka]

Piłka nożna
Postraszyli nawet Włochów i Hiszpanów. Albania – rywal Polaków w barażach o mundial
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Centra danych to kwestia całego ekosystemu
Piłka nożna
Kamil Grabara. Nie chciał być rezerwowym, może zostać numerem jeden
Piłka nożna
Robert Lewandowski przed barażami o mundial. „Mamy dwa finały. Wierzę, że awansujemy”
Piłka nożna
Był nadzieją polskiej piłki, podniósł się po ciężkich kontuzjach. Czy Jakub Moder zbawi kadrę?
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama