To nie jest dobry czas dla Manchesteru City. Co prawda drużyna znów rozdaje karty w Anglii po tym, jak w zeszłym sezonie straciła tytuł, ale wiszące nad klubem kary za naruszenie ponad stu przepisów finansowych zburzyły spokój.
W środowy wieczór na stadion Etihad wybrał się twórca sukcesów City Pep Guardiola, by wesprzeć swoich byłych piłkarzy, ale to, co zobaczył, musiało go bardzo zaniepokoić.
Manchester City – PSG. Gospodarzom nie pomogły nawet bramki Haalanda
Gospodarze już do przerwy przegrywali z Paris Saint-Germain aż 0:3. Takiej bezradności nie widziano tu dawno. Paryżanie przypomnieli, dlaczego są niezmiennie najlepszą ekipą w Europie. W środowy wieczór urządzili sobie zabawę, a jedna akcja była ładniejsza od drugiej. Trafiali kolejno Désiré Doué, Ousmane Dembélé i Vitinha.
Czytaj więcej
Sabah Baku z Tymoteuszem Puchaczem w składzie pokonał Slavię Praga 2:0. To pierwsze bramki i pierwsza wygrana tego zespołu w Lidze Mistrzów.
Sygnał do ataku dał City niezawodny Erling Haaland, ale błąd Gianluigiego Donnarummy, który po strzale Maghnesa Akliouche'a tylko podbił piłkę, zamiast ją wybić, a ta wpadła do bramki, zniweczył wysiłki. Obronionym później rzutem karnym Włoch odkupił trochę winy, ale trzeba oddać, że Ferran Torres wykonał jedenastkę fatalnie.
Wymianę ciosów oglądaliśmy za to w Rzymie. Jose Mourinho wrócił do stolicy Włoch jako trener Realu Madryt. I po końcowym gwizdku mógł powiedzieć: „Przybyłem, zobaczyłem, zwyciężyłem”. Do 83. minuty Królewscy przegrywali 1:3, ale bramki Carlosa Espíego, Endricka i Antonio Rüdigera sprawiły, że byliśmy świadkami jednego z największych powrotów w historii Champions League.
To był ważny wieczór również dla Oskara Pietuszewskiego. Został najmłodszym polskim piłkarzem, który wystąpił w Lidze Mistrzów (18 lat, 4 miesiące, 24 dni). Radość zepsuła mu jednak porażka jego Porto z Betisem Sewilla (2:3).
LIGA MISTRZÓW – 2. KOLEJKA
Feyenoord Rotterdam – Como 3:2
LASK Linz – Liverpool 3:6
Manchester City – Paris Saint-Germain 2:4
Roma – Real Madryt 3:4
Aston Villa – Fenerbahce Stambuł 6:0
Bodo/Glimt – Borussia Dortmund 1:0
Betis Sewilla – Porto 3:2
Szachtar Donieck – AEK Ateny 3:1
Slovan Bratysława – Stuttgart 0:3