Lech zainaugurował sezon zdobyciem Superpucharu Polski (3:1 z Górnikiem Zabrze). Trofea są ważne, ale nie ma co ukrywać, że to gra w europejskich pucharach jest dla drużyny z Poznania priorytetem. Jeśli nie w Lidze Mistrzów (oprócz Duńczyków trzeba będzie jeszcze pokonać dwóch rywali), to przynajmniej w Lidze Europy lub w Lidze Konferencji.
Drogę do Champions League Lech zaczął w Randers. Pierwszy przeciwnik okazał się niezbyt wymagający, choć na prowadzenie mistrz Polski wyszedł dopiero po pół godzinie gry, gdy trafił niezawodny Mikael Ishak.
Aarhus – Lech. Czerwona kartka kluczowym momentem meczu
Niedługo później czerwoną kartkę za zagranie ręką dostał interweniujący poza polem karnym bramkarz mistrzów Danii Jesper Hansen. To był kluczowy moment spotkania, bo jeszcze przed przerwą na 2:0 podwyższył Patrik Walemark.
Zamiast jednak wykorzystać grę w przewadze i pójść po przerwie za ciosem, zespół z Poznania stracił bramkę (Kristian Arnstad). Zrobiło się nerwowo, na szczęście tylko na chwilę.
Sytuację uspokoił nowy nabytek Lecha Terry Yegbe. Obrońca z Ghany mocnym i precyzyjnym uderzeniem z dystansu trafił w samo okienko, a trzy minuty później z prezentu duńskiej defensywy skorzystał Walemark.
Zwycięstwo 4:1 to zaliczka, która pozwala już myśleć o dalszych wyzwaniach. Wiadomo, że w przypadku awansu piłkarze z Poznania zagrają z KuPS Kuopio (Finlandia) lub Sabah FK (Azerbejdżan), w którym występuje wychowanek Lecha Tymoteusz Puchacz.
Kiedy rusza nowy sezon Ekstraklasy?
Pierwszy raz o Ligę Mistrzów biją się aż dwie polskie drużyny. Górnik zadanie ma trudne, ale nie miał nic do stracenia i chciał w Stambule sprawić niespodziankę.
Fenerbahce to zespół z dużo większym doświadczeniem. Dwa lata temu dotarł do ćwierćfinału Ligi Konferencji, rok temu – do 1/8 finału Ligi Europy. Górnik ma bogate tradycje, ale w XXI wieku w pucharach gra dopiero po raz drugi. Mimo to pozostawił po sobie dobre wrażenie. Choć w ekipie ze Stambułu są tacy zawodnicy jak Nathan Ake, Milan Skriniar, Mason Greenwood i Marco Asensio, Górnik stracił w Turcji tylko jedną bramkę (Talisca z rzutu wolnego), co daje nadzieję w rewanżu.
Wcześniej jednak dwie najlepsze polskie drużyny czekają obowiązki ligowe. Już w piątek rusza nowy sezon Ekstraklasy (oficjalnym partnerem rozgrywek został sklep Amazon.pl). Lech w sobotę podejmie Cracovię, Górnik – Śląsk Wrocław.