Wszyscy czekamy na deklarację w sprawie przyszłości ze strony Roberta Lewandowskiego. Tymczasem to Grosicki, rówieśnik kapitana reprezentacji i napastnika Barcelony, pierwszy zabrał głos na temat dalszych występów w biało-czerwonej koszulce.

Dzień po przegranym barażu ze Szwecją (2:3) skrzydłowy Pogoni Szczecin przekonywał, że zespół zostawił serce na boisku i dziękował kibicom za doping i wsparcie. W czwartek postanowił natomiast poinformować, że był to jego ostatni mecz w kadrze.

Ile meczów w reprezentacji Polski rozegrał Kamil Grosicki?

„Duma, wzruszenie i ogromna wdzięczność. Spełniłem marzenie, które nosiłem w sobie od dziecka. Cieszę się, że mogłem jeszcze wrócić i w jakimś stopniu pomóc drużynie w ważnych chwilach. Dziękuję za wszystko kibicom, kolegom z drużyny, trenerom i każdemu, kto był częścią tej drogi. To był dla mnie zaszczyt” – przyznał Grosicki w swoich mediach społecznościowych.

Czytaj więcej

Taki Grosik to skarb. Polska - Mołdawia 2:0

Pierwszy raz decyzję o tym, że rezygnuje z występów w reprezentacji, podjął po Euro 2024. To był jego piąty wielki turniej (uczestniczył też w Euro 2012 i 2016 oraz w mundialach 2018 i 2022). Pożegnalne spotkanie rozegrał dopiero w ubiegłym roku, z Mołdawią w Chorzowie, jeszcze za kadencji Michała Probierza. Po zmianie selekcjonera zdecydował się jednak wrócić i już trzy miesiące później znów był na zgrupowaniu.

Choć przez te pół roku jego występy u Jana Urbana były raczej symboliczne (najwięcej, ponad 20 minut, zagrał we wrześniu z Finlandią), to zdążył wejść do elitarnego grona piłkarzy, którzy przekroczyli granicę stu meczów w kadrze.

Czytaj więcej

Szczepłek: Dlaczego mam słabość do Kamila Grosickiego

Jeśli nie zmieni zdania i nie zaskoczy nas po raz kolejny, jego ostatnim spotkaniem będzie wtorkowy baraż ze Szwecją. Na boisku pojawił się już w doliczonym czasie gry, za Matty'ego Casha. Po meczu napisał: „Nie tak to miało wyglądać...”