Polski napastnik przez uraz, jakiego doznał latem, nie miał jeszcze okazji rozegrać pełnego meczu. W czwartek wyszedł wreszcie w podstawowym składzie. Na ławce usiadł za to Wojciech Szczęsny.
Lewandowski dotąd w tym sezonie grał najwięcej ponad 20 minut – tyle wystarczyło, by w spotkaniu z Valencią (6:0) zdobył dwie bramki. W Newcastle miał ruszyć w dalszy pościg za Leo Messim i Cristiano Ronaldo w klasyfikacji wszech czasów Ligi Mistrzów. Argentyńczyk strzelił 129 goli, Portugalczyk – 140, a Polak – 105 i na razie tego dorobku nie powiększy. Walczył, ale był skutecznie pilnowany przez obrońców Newcastle i po 70 minutach zmienił go Ferran Torresa.
Jak Erling Haaland przeszedł do historii Ligi Mistrzów?
Za zdobywanie bramek zabrał się za to Marcus Rashford. Anglik zaliczył dwa pierwsze trafienia w katalońskich barwach. Barcelona wygrała 2:1 i może spokojnie myśleć o kolejnym starciu (1 października z Paris Saint-Germain).
W czwartek do historii Champions League przeszedł Erling Haaland. Nikt nie strzelił szybciej 50 goli w tych rozgrywkach. Norweg potrzebował na to tylko 49 meczów – o 13 mniej niż były napastnik Manchesteru United Ruud van Nistelrooy.
Manchester City pokonał Napoli 2:0, a miejscowi kibice zgotowali owację Kevinowi de Bruyne, który spędził tu dziesięć lat kariery. Na jednym z transparentów został przedstawiony jako król. Szybko musiał jednak zejść z murawy. Gdy czerwoną kartką ukarany został Giovanni Di Lorenzo, trener Antonio Conte przeprowadził zmianę taktyczną i zaprosił Belga na ławkę.
Liga Mistrzów – 1. kolejka
Club Brugge – Monaco 4:1
FC Kopenhaga – Bayer Leverkusen 2:2
Newcastle United – Barcelona 1:2
Manchester City – Napoli 2:0
Sporting Lizbona – Kajrat Ałmaty 4:1
Eintracht Frankfurt – Galatasaray Stambuł 5:1