O tym, że szejkowie złożyli lukratywną propozycję Inzaghiemu, słychać było już przed sobotnim finałem Ligi Mistrzów. Porażka 0:5 z Paris Saint-Germain pewnie ułatwiła mu podjęcie decyzji, bo Inter przegrał w tym sezonie wszystko. Nie obronił mistrzostwa Włoch, a z krajowego pucharu odpadł w półfinale.

Trener i klub doszli do porozumienia, że najlepszym wyjściem będzie w tej sytuacji rozstanie. Inzaghi prowadził Inter przez cztery lata i był to mimo wszystko czas sukcesów. Zdobył mistrzostwo oraz dwa Puchary i trzy Superpuchary Włoch, dwukrotnie awansował z zespołem do finału Ligi Mistrzów (wcześniej w 2023 roku).

Kto gra w Al-Hilal?

Teraz Inzaghi będzie pracował w Al-Hilal, czyli klubie, w którym do niedawna grał Neymar. A właściwie, którego był zawodnikiem, bo przez półtora roku głównie leczył kontuzję.

Czytaj więcej

Katarscy szejkowie w końcu się doczekali, PSG pierwszy raz wygrywa Ligę Mistrzów

Brazylijczyk wrócił do Santosu, ale w Al-Hilal jest nadal wielu innych piłkarzy znanych kibicom w Europie: bramkarz Bono, obrońcy Kalidou Koulibaly i Joao Cancelo, pomocnicy Ruben Neves i Sergej Milinković-Savić.

Inzaghi zapewne dostanie duże środki na transfery. Niedawno władze klubu próbowały nakłonić do przeprowadzki Bruno Fernandesa, ale gwiazdor Manchesteru United ofertę odrzucił. Portugalczyk chce pozostać w Europie, choć niekoniecznie na Old Trafford.

Kto zastąpi Simone Inzaghiego w Interze?

Nową drużynę Inzaghi poprowadzi już podczas klubowego mundialu w Stanach Zjednoczonych, który rusza 14 czerwca. Ma zarabiać nawet 30 mln euro rocznie.

Czytaj więcej

Goście na swoim pogrzebie. Co czują i mówią piłkarze po porażce w finale Ligi Mistrzów?

Zdaniem “Gazzetta dello Sport” następcami Inzaghiego w Mediolanie mogliby zostać Cesc Fabregas z Como lub Roberto De Zerbi z Olympique Marsylia.