Reklama

Udany wieczór w Europie. Dwa zwycięstwa i remis polskich pucharowiczów

Legia Warszawa zremisowała na wyjeździe 2:2 z Banikiem Ostrawa w drugiej rundzie eliminacji Ligi Europy. W Lidze Konferencji Jagiellonia pokonała w Serbii 2:1 Novi Pazar, a Raków Częstochowa wygrał u siebie 3:0 z Żyliną. Rewanże już za tydzień.
David Buchta z Banika Ostrawa  i Ruben Vinagre z Legii Warszawa

David Buchta z Banika Ostrawa i Ruben Vinagre z Legii Warszawa

Foto: PAP/Michał Meissner

Spośród polskich pucharowiczów najtrudniejsze zadanie miała Legia. W Ostrawie dwukrotnie przegrywała, ale rzutem na taśmę zdołała wyrównać po golu wprowadzonego z ławki Jeana-Pierre'a Nsame. Kameruński napastnik wszedł z ławki i w 88. minucie wepchnął piłkę głową do bramki (wcześniej trafił Bartosz Kapustka).

Legia miała też trochę szczęścia. Przed utratą gola ratował ją słupek i poprzeczka. Po raz pierwszy w tym sezonie nie odniosła zwycięstwa, ale ten remis daje nadzieję przed rewanżem.

Banik Ostrawa – Legia. Dlaczego trener Edward Iordanescu był niezadowolony?

– Według mnie był to nasz najlepszy mecz w ofensywie. Tworzyliśmy okazje, często zmienialiśmy strony, mieliśmy dużo podań w pole karne. Z tego możemy być zadowoleni, ale nie z wyniku. Chcieliśmy wygrać. Nie zachowaliśmy zimnej krwi. Mieliśmy doskonałą sytuację pod koniec pierwszej połowy, której nie zdołaliśmy wykorzystać. Szczególnie w Europie takie okazje muszą kończyć się naszymi golami. Druga rzecz, której nie akceptuję, to naiwność. Kontrolowaliśmy spotkanie, a mogliśmy przegrać – mówił trener Legii Edward Iordanescu.

Czytaj więcej

Edward Iordanescu. Wprowadził Rumunię na Euro 2024, teraz ma odzyskać mistrzostwo dla Legii

Rzutem na taśmę bramkę zdobyła też Jagiellonia i była to bramka na wagę zwycięstwa. W doliczonym czasie meczu w Serbii trafił niezawodny Afimico Pululu. Król strzelców ubiegłorocznej Ligi Konferencji zaczął spotkanie na ławce, co tylko podsyciło spekulacje, że wkrótce może odejść. W ataku zagrał Dimitris Rallis. Kupiony latem Grek spłacił kredyt zaufania, bo już w dziewiątej minucie dał Jagiellonii prowadzenie.

Reklama
Reklama

Novi Pazar – Jagiellonia. Dlaczego Afimico Pululu usiadł na ławce rezerwowych?

– To była moja decyzja – taktyczna i sportowa. Pululu stać na więcej i wszyscy o tym wiemy. A Dimi ma w sobie dużo pasji, energii. Dał dobrą zmianę z Termalicą – tłumaczył w rozmowie z Polsatem Sport trener Adrian Siemieniec. Nie ukrywał radości z okoliczności zwycięstwa. – Cieszę się, bo takie momenty pomogą zbudować tę drużynę.

Czytaj więcej

Siedem goli Lecha z mistrzem Islandii. Pierwszy krok w stronę Ligi Mistrzów

Emocji w ostatnich minutach nie było tylko w meczu Rakowa. Co prawda w Częstochowie długo utrzymywał się bezbramkowy remis, ale w drugiej połowie gospodarze pokazali lepszą twarz, a trzy gole (Oskar Repka, Jonatan Braut Brunes, Lamine Diaby-Fadiga) i czerwona kartka ostudziły entuzjazm słowackiej ekipy. Raków pojedzie do Żyliny z solidną zaliczką.

Piłka nożna
Bodo/Glimt rewelacją Ligi MIstrzów. Kopciuszek nie chce opuszczać balu
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Piłka nożna
Liga Konferencji. Lech dostał srogą lekcję od Brazylijczyków z Szachtara
Piłka nożna
Europa zachwycona nastolatkiem z Polski. Czy Oskar Pietuszewski zagra w barażach o mundial?
Piłka nożna
Real Madryt–Manchester City. Królewscy nie zostawili złudzeń, hattrick Federico Valverde
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama