Reklama

W sobotę Barcelona - Real o Puchar Króla. Katalończyków zainspirować ma Michael Jordan

W sobotę trzecie w tym sezonie El Clasico. Tym razem stawką meczu Barcelony z Realem będzie Puchar Króla. Niestety, w Sewili nie zagra kontuzjowany Robert Lewandowski.

Publikacja: 24.04.2025 15:48

Wojciech Szczęsny

Wojciech Szczęsny

Foto: REUTERS/Thilo Schmuelgen

Polski napastnik lubi spotkania z Realem. Tylko w tym sezonie strzelił mu już trzy gole. Dwa razy trafił w październiku, gdy Barcelona wygrała na Santiago Bernabeu 4:0. Kolejną bramkę - z rzutu karnego - dołożył w styczniu, kiedy Katalończycy zwyciężyli 5:2 w Arabii Saudyjskiej i sięgnęli po Superpuchar Hiszpanii.

Trzeciej okazji na poprawienie dorobku nie będzie, bo przed świętami Lewandowski doznał kontuzji. Walczy o to, by być gotowym na ostatnie El Clasico w sezonie (11 maja w lidze), które - jak wszystko na to wskazuje - zadecyduje o tytule. Barcelona ma wciąż cztery punkty przewagi nad Realem.

Barcelona - Real w Sewilli. Stawką Puchar Króla

Jest szansa, że Polak wróci kilka dni wcześniej na rewanż z Interem Mediolan w półfinale Ligi Mistrzów (6 maja). W sobotę zastąpić go na środku ataku ma tradycyjnie Ferran Torres, a ofensywę wzmocni wypoczęty Raphinha.

Czytaj więcej

Zbliża się klubowy mundial w USA. Wakacji w tym roku nie będzie

Hansi Flick oszczędzał kilku liderów w ostatnim spotkaniu z Mallorcą (1:0). Podobnie postąpił Carlo Ancelotti, który w meczu z Getafe (1:0) na ławce rezerwowych posadził Jude'a Bellinghama i Rodrygo, a Kylianowi Mbappe dał wolne. Mimo to nie udało się uniknąć kłopotów, bo kontuzji doznał Eduardo Camavinga i w tym sezonie już Królewskim nie pomoże.

Reklama
Reklama

W Madrycie sobotni finał traktują bardzo poważnie. Po odpadnięciu z Ligi Mistrzów nie chcą przeżyć kolejnego rozczarowania i zostać z pustymi rękami. - Nie jest miło patrzeć na to, co dzieje się wokół Ancelottiego. Carlo to dżentelmen, jeden z najlepszych trenerów na świecie, darzę go wielkim szacunkiem i cieszę się, że znów się spotkamy - przyznaje Flick.

Barcelona nadal walczy o wszystkie trofea

Barcelona wciąż bije się o wszystkie trofea, a przypominać piłkarzom o celu mają przygotowane przez Flicka motywacyjne hasła, które pojawiły się na ścianach ośrodka treningowego. To m.in. cytaty z Michaela Jordana.

Czytaj więcej

Liga Mistrzów: Zamach na tron się powiódł, Europa czeka na nowego króla

Katalończycy mają szansę przejść do historii, a przyczynić się do tego może Wojciech Szczęsny. Nie jest już wprawdzie niepokonany, przestał być nazywany talizmanem chroniącym zespół przed porażkami, ale tylko jedna przegrana w 25 meczach to nadal imponujący wynik. Tym bardziej, że w ponad połowie z tych spotkań (13) zachował czyste konto.

Poprzedniego starcia z Realem - w Dżuddzie - nie wspomina jednak dobrze, bo w 56. minucie dostał czerwoną kartkę. Polak wyszedł przed pole karne i w sytuacji sam na sam sfaulował Mbappe. Na szczęście nie miało to negatywnych konsekwencji dla drużyny. Barcelona prowadziła już wówczas 5:1 i sięgnęła po Superpuchar Hiszpanii.

Gdzie obejrzeć El Clasico?

Dziennik “Mundo Deportivo” zauważa, że Flick nie przegrał w swojej karierze żadnego z finałów. Seria sześciu zwycięstw w roli pierwszego trenera zaczęła się w 2020 roku, kiedy zdobył z Bayernem Monachium Puchar Niemiec. Później był m.in. triumf w Lidze Mistrzów, Superpucharze Europy i klubowych mistrzostwach świata. Z Barceloną wywalczył na razie wspomniany Superpuchar, ale za kilka tygodni jego CV może wyglądać jeszcze bardziej okazale.

Reklama
Reklama
Piłka nożna
Barcelona nokautuje w Superpucharze Hiszpanii. Czy będzie El Clasico w finale?
Piłka nożna
Marek Papszun urządza Legię po swojemu. 27 osób do pomocy
Piłka nożna
Zakulisowe wojny w Manchesterze United i Chelsea. Czas na nowe otwarcie
Piłka nożna
Manchester United rozstaje się z Rubenem Amorimem
Piłka nożna
Siła i charakter. Czy Arsenal zostanie wreszcie mistrzem Anglii?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama