Była 76. minuta, gdy Lewandowski złapał się za nogę, usiadł na murawie i spojrzał w stronę ławki Barcelony, prosząc o zmianę.
W niedzielę polski napastnik przejdzie dokładne badania, ale pierwsze informacje mówią, że będzie musiał pauzować od dwóch do trzech tygodni. Zdaniem hiszpańskich mediów podejrzewa się naderwanie mięśnia dwugłowego uda.
Kiedy Robert Lewandowski wróci na boisko?
Jeśli te pesymistyczne prognozy się potwierdzą, Lewandowskiemu przejdzie koło nosa finał Pucharu Króla (26 kwietnia), czyli prestiżowe starcie z Realem Madryt. Zagrożony będzie też jego występ w półfinale Ligi Mistrzów z Interem Mediolan (30 kwietnia i 6 maja). Wiele wskazuje, że mógłby wrócić dopiero na ligowe El Clasico (11 maja).
- Musimy poczekać na wyniki - nie chciał wdawać się w spekulacje trener Hansi Flick.
Lewandowski nie zdołał strzelić w sobotę setnego gola w barwach Barcelony. Zwycięstwo nad Celtą zapewnił w doliczonym czasie gry Raphinha, wykorzystując rzut karny.
Barcelona składa skargę na terminarz
- Jestem naprawdę zadowolony z naszej reakcji po tym, jak przegrywaliśmy 1:3. Podoba mi się mentalność mojego zespołu, on nigdy się nie poddaje - podkreślał Flick, który napięty kalendarz Barcelony nazwał żartem.
Czytaj więcej
Pierwszy raz od pięciu lat w półfinale Ligi Mistrzów nie zobaczymy Realu Madryt. Królewscy nie obronią trofeum, bo dwukrotnie przegrali z Arsenalem...
- Nie widziałem tego nigdzie indziej, to się zdarza tylko w lidze hiszpańskiej. Chciałbym zobaczyć tego gościa, który jest za to odpowiedzialny. Nie ma pojęcia, co oznacza dla zawodników możliwość dłuższego odpoczynku - denerwował się Flick jeszcze przed meczem z Celtą. Klub złoży w tej sprawie skargę.
“Władze hiszpańskiej piłki powinny zachować większą wyrozumiałość w przypadku drużyn, które - podobnie jak nasza - uczestniczą nadal we wszystkich rozgrywkach” - napisano w uzasadnieniu.