Probierz zaczął pracę z reprezentacją Polski po smutnej kadencji Fernando Santosa, gdy nikt od kadry niczego nie oczekiwał i wystarczyła obietnica zmiany, aby zebrać poklask.
Kiedy nasi piłkarze po rzutach karnych wyeliminowali w barażach o Euro 2024 Walijczyków, cieszyliśmy się, że zobaczyliśmy wreszcie drużynę złożoną z piłkarzy wychodzących na mecz bez drżących kolan i docenialiśmy pokonanie przeciwnika podobnej klasy. Selekcjoner nie musiał zamieniać wody w wino, żeby zapracować na kredyt zaufania, który wykorzystał w kolejnych miesiącach.